Dzisiaj więc będziemy kontynuować temat drugiego buntu aniołów i skutku tego buntu dla tego, czym czym wtedy była ludzkość, czym jest dzisiaj wszelkiego rodzaju perturbacji i turbulencji, które ten drugi bunt aniołów wywołał w historii ludzkości. Niektórzy powiadają, że dobra, nieważne co tam się wydarzyło. Istotne jest, że coś tam się zdarzyło, w wyniku czego powstał potop, ale chyba nie ma potrzeby aż tak zagłębiać się w kwestie drugiego buntu aniołów.
Wszyscy teolodzy co do tego są zgodni, którzy nie wymyślają tych dziwacznych teorii, że synowie Boży oznaczają tam jakichś sędziów Izraela czy coś tam, tylko po prostu mówią wyraźnie: "No nie, tam chodzi o aniołów". Okej? Wszyscy z tych zgadzających się, że to byli aniołowie, no właśnie mają problem, czy jest to aż tak poważne zagadnienie.
Kochani, w przyszłym tygodniu będziemy kontynuować pewien aspekt tego zagadnienia, którym jest powstanie yyy tak zwanych olbrzymów. Okej. Nie będę dzisiaj go rozwijać, niemniej jak czytamy w szóstym rozdziale księgi rodzaju.
Jeszcze raz tym, którzy może ostatnio nie byli i nie wiedzą, co to jest drugi bunt aniołów. To jest szósty rozdział. Zasadniczo bardzo krótki tekst, ale to, że on jest krótki w oryginalnym opisie tego, co się stało, nie znaczy, że nie wracają do tego tekstu autorzy Nowego Testamentu.
Sam Pan Jezus dwukrotnie odwołuje się do tego okresu w historii ludzkości, nazywając je dnia minłego. Piotr dwukrotnie odwołuje się do tego okresu, również nazywając ten okres dnia minego. W Biblii dni Noego.
To jest zasadniczo szósty rozdział dziejów Księgi Rodzaju, bo siódmy to już jest potop. Okej. I oczywiście, że to były dni Noego, ale dni No oznaczają w biblijnej teologii ten czas, który doprowadził do potopu.
Dlaczego to są dni No? Bo on jeden jedyny wtedy pozostał nieskażony tym, co skazziło całą resztę ludzkości, co było wynikiem buntu aniołów. Otóż to jest szósty rozdział Księgi Rodzaju od pierwszego wersetu.
Gdy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi i rodziły im się córki, synowie Boży, widząc, że córki ludzkie były piękne, brali sobie za żony wszystkie, które sobie upodobali. To jest to. I myśmy o tym ostatnio mówili, już nie będę dzisiaj w to wnikał, jak rola kobiety tu została podkreślona.
jeszcze bardziej jednocześnie zniekształcona. Yyy zademonstrowali ci aniołowie, że jest coś takiego w kobiecie wyjątkowego, odróżniającego kobietę od mężczyzny, czego zapragnęli właśnie w kobiecie, a czego nie mogli dostać od mężczyzn. Okej, o tym sobie mówiliśmy ostatnio, więc ewidentnie powodem tego buntu było pożądanie na wzór ludzki, które zrodziło się w tych aniołach, które spowodowało, że poszli za tym swoim pożądaniem jakby byli ludźmi.
I Juda wręcz wyraźnie, nawet nie to, że sugeruje, tylko wyraźnie zaznacza, że zmienili na stałe swój sposób funkcjonowania. byli synami bożymi, ale zaczęli na stałe funkcjonować w dziwacznych ciałach, w jakich byli w stanie żenić się z kobietami. Niemniej czytamy dalej, bo ten ich upadek wpłynął tak istotnie na ludzkość, że Pan Jezus wyraźnie mówi, że jest to dla nas ważne.
Piotr mówi, że jest to dla nas ważne. Więc w szóstym rozdziale czytamy, że Synowie Bożzy widząc Księgi Rodzaju, widząc, że córki ludzkie były piękne, brali sobie je za żony. Wszystkie, które sobie upodobali.
Wtedy też powiedział Jahwe: "Mój duch nie będzie na zawsze spierał się z człowiekiem, bo jest on ciałem". Czemu to jest problem? To za chwilę Biblia, słowo Boże nam wyklaruje.
Ale w momencie kiedy Bóg mówi, że człowiek jest ciałem, wtedy następny werset po tym trzecim, czwarty wraca do tematu, że ci synowie Boży brali sobie córki ludzkie za żony. Jahwe patrząc na to powiedział: "No jest problem z człowiekiem, bo jest ciałem". No ale jak to?
Przecież Boże, ty go stworzyłeś jako ciało. Na czym polega problem? Otóż problem polega na tym, że czwarty werset w tych dniach właśnie pojawili się na ziemi olbrzymi, nawet i potem, gdy Synowie Boży zbliżali się do córek ludzkich, a one rodziły im synów.
Potem raczej powinno to być tłumaczenie po tym, czyli pojawili się na ziemi olbrzymi, gdy synowie zbliżali się, synowie Boży zbliżali się do córek ludzkich, a nawet i po tym, gdy one rodziły im tych synów. To jest pierwsza informacja. Człowiek jest ciałem, ale to ciało przez ów bunt, drugi bunt aniołów, to ciało doznało jakiegoś rodzaju zanieczyszczenia, mutacji, deformacji, powiedzielibyśmy dzisiaj, popsucia kodu genetycznego.
być może zaraz do tego czwartego wersetu wrócimy, bo nie jest to cały werset, ale piąty werset, czyli trzeci werset mówi, że Jahwe tam mówi: "Mój duch nie będzie zawsze spierał się z człowiekiem, bo jest on ciałem". Czwarty werset mówi, że w tych dniach ci synowie boży zaczęli robić coś z ludźmi, tak że się popsuli ludzie cieleśnie, bo zaczęli rodzić się nefilim. w języku greckim oznacza hebrajskim oznacza ten wyraz upadłą naturę jakby ludzi ale którzy już nie są ludźmi który których natura jest naturą upadłą i jednocześnie ten wyraz może oznaczać że w wyniku upadku ich natury stali się fizycznie na przykład silniejsi i tak dalej bo to również język tutaj zakłada również to ale ta ich nadzwyczajna siła, jakieś tam możliwości są wynikiem upadku popsu czucia ich oryginalnej oryginalnej natury, a nie czegoś bardzo pozytywnego.
I teraz piąty werset kontynuuje ten wątek, że Jahwe widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i wszystkie zamysły i myśli ich serca były tylko złe przez wszystkie ich dni. Żałował więc Jahwe, że uczynił człowieka na ziemi i ubolewał nad tym całym sercem. Wielu się na tym koncentruje, że ludzie się zepsuli moralnie.
Okej, moralnie, ale czytamy dalej w dziewiątym wersecie i on nas wprowadza właśnie w to cielesne zagadnienie, że problem popsucia moralnego jest jednym problemem. Okej, zaraz go sobie więcej pokażemy, ale ten problem się pogłębił przez popsucie fizyczne, biologiczne, wręcz genetyczne. W dziewiątym, czyli potem jak pan mówi, że siódmy werset, zgładzę z powierzchni ziemi człowieka, którego stworzyłem, zarówno człowieka, jak i bydło, jak i ptactwo niebieskie, bo żałuję, że ich uczyniłem.
To jest takie pytanie. Dobra, no to ludzie, ale zwierzęta też są złe. Zwierzęta też zrobiły coś złego.
Otóż wyjaśnienie w pełni tego, co się dzieje, czemu Pan to wszystko chce usunąć z ziemi, zaczyna się od ósmego wersetu. Ale Noe znalazł łaskę w oczach Jahwe. I w dziewiątym wersecie czytamy, dlaczego Noe bowiem był człowiekiem sprawiedliwym, a zatem nie poszedł sercem za tym, za czym poszła cała ludzkość.
I tu mamy w języku hebrajskim słowo cadik, czyli dokładnie sprawiedliwy, okej? W swoim sercu, w swoich decyzjach, zgodny z prawem Bożym. I pojawia się drugie słowo, nawet tu jeszcze przy przy tymku przed chwilą sobie sprawdzałem w języku hebrajskim tam różne konotacje.
W dziewiątym wersecie mamy napisane, że Noe był człowiekiem sprawiedliwym. Tu jest mowa o jego sercu, o jego duszy, o jego etyce, o jego moralności, ale też, że był doskonały w swoich czasach. To są dni Noego i on jest jedynym, który był doskonały.
To jest hebrajski wyraz tamim, który oznacza, jak sobie potem możesz sama sprawdzić, czy możesz sam sprawdzić, zasadniczo w Księdze Wyjścia, w księdze kapłańskiej, księdze liczb i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej, zobaczysz, że oznacza nieskazitelność fizyczną. Na przykład ofiara, która ma być przygotowana Bogu, baranek, cielątko i tak dalej, i tak dalej. Kiedy się sprawdza, czy nie ma skazy, to jest dokładnie to.
Sprawdza się, czy jest tam im. Okej. Natomiast Noe nie ma być złożony w ofierze, więc nie chodzi o jego nieskazitelność fizyczną, zewnętrzną, ale o to, że nie był skażony fizycznie w żaden sposób.
Na tym właśnie cała rzecz polega. W żaden sposób nie miał w sobie jego ciało nie miało skazy. Biblia, Mojżesz jakby mu Bóg powiedział, że nie miał deformacji kodu genetycznego na przykład, to co by Mojżesz wiedział, że co by miał zapisać?
Więc Bóg mu podyktował tak, żeby Mojżesz zrozumiał i wiele pokoleń później aż do XX wieku, kiedy po II wojnie światowej odkryliśmy kod genetyczny i go sobie opisaliśmy. Natomiast tu jest napisane, że on w duchu nie poszedł sercem za całą ludzkością, żeby grzeszyć, ale chodził z Panem, ale też fizycznie pozostał ostatnim nieskażonym. Teraz, że chodzi o skażenie cielesne.
Spójrz, 12 werset mówi. No bo rozumiesz, Noe nie był skażony, ale ludzie i zwierzęta i ptaki, wszystko to było skażone. Popatrz, że to dopiero jest wyjaśnione od 12 wersetu.
I Bóg powiedział wtedy Bóg wejrzał na ziemię, a oto była zepsuta, bo wszelkie ciało wypatrzyło swoją drogę na ziemi. Rozumiesz? Tu nie chodzi o wypaczenie w sensie, że grzechu, bo zwierzęta nie grzeszyły.
Zwierzęta nigdy nie miały możliwości dokonywania tego typu wyborów, ale one cieleśnie zostały w jakiś sposób skażone i trzeba było to skażenie, popsucie genetyczne usunąć i na ile to możliwe naprawić. Dlatego 13 werset czytamy. Bóg powiedział do Noego: "Spójrz na to.
Nadszedł koniec wszelkiego ciała przed moim obliczem. Bo ziemia jest pełna nieprawości. Wytracę je więc wraz z ziemią.
O to idzie. Idzie o to, że przez bunt aniołów doszło nie tylko do wyprodukowania jakiegoś potomstwa nieludzkiego, które jest nazywane nefilim, czyli czyli istot, które wyglądały jak ludzie, ale też i nie nie wyglądały jak ludzie. miały różne inne fizyczne cechy.
Do tych olbrzymów później są zaliczani na przykład na przykład Goliat, tak? Jego bracia. Wielu innych znajdujemy w Biblii opisy na przykład, że oni u rąk i u nóg nie mieli pięciu palców, ale sześć.
Okej? jeszcze do tych cech genetycznych ujawniających się fizycznie przez różne cechy nietypowe dla człowieka, u mutantów, że tak powiem, ludzkich, u tych olbrzymów, jeszcze sobie opowiemy następnym razem, dopiero za tydzień. Ale siostro i bracie, zwracam ci na to uwagę, okej?
że Bóg mówi nie tylko o grzechu ludzi, ale o tym, że ludzkość przestaje być ludzkością fizycznie. I jeżeli przez No nie zostanie utrzymany, mówiąc językiem dzisiejszym, genom ludzki, to i ludzie, i zwierzęta wszystko zostanie tak wypaczone i wykrzywione, że nie będzie kogo zbawiać po prostu. Zatem dlaczego to jest ważne, gdy idzie o tych olbrzymów, o których teraz mówimy?
ponieważ widzisz wiele i tylko to jest cały czas temat na za tydzień, ale już dzisiaj go zaznaczę. Wiele ataków, a ja osobiście teraz mówię ci, oświadczam wszystkie ataki, wszystkie oskarżenia, które brzmią dzisiaj podnoszone niby na podstawie Biblii, które szokują chrześcijan, straszą. Chrześcijanie nie chcą wchodzić w ten temat, które brzmią: Bóg jest zły, bo w Starym Testamencie zabijał całe gromady ludzi, mężczyzn, kobiety i dzieci, starców i niemowlęta.
Wszystkie te opisy, których po pierwsze nie ma tak wiele, jak niektórzy twierdzą, że jest, uważaj na to, co teraz powiem, są opisami po pierwsze olbrzymów i tylko i wyłącznie olbrzymów, odrodzonych ludzi, zmutowanych na różne sposoby, którzy mieli tendencję do czynienia bardzo złych rzeczy ukrytą w swoim sercu. Dosłownie prawie że genetycznie. Ja wiem, że ona jest duchowa, ale tym temu się przyjrzymy bliżej, jak olbrzymi yyy sami doskonale sobie zdają sprawę z tego, że nie są tym samym gatunkiem co ludzie.
Po prostu to, że są podobni, to to wykorzystują, ale są silniejsi, są okrutniejsi, mają inny rodzaj działania. I teraz Bóg każe ich Izraelowi wytępić. tylko Izraelowi, tylko tych, którzy należeli do zdeformowanej ludzkości.
To jest po pierwsze. Bóg nigdzie nie każe mordować ludzi. Podobnie jak potop nie jest mordowaniem ludzi, ale jest właśnie ratowaniem ludzi.
Okej? Po to, żeby ci wszyscy ludzie, którym się wszystko w życiu, włącznie z ciałami, pomieszało, poplątało, zmutowało i skorodowało, popsuło po prostu, rozumiesz? Bóg mówi: "Okej, umrzecie teraz w tym momencie, ale wciąż będzie zachowana linia ludzka, w ramach której przyjdzie mój syn, który was wszystkich odkupi, albo skończy się ludzkość i nie będzie mógł przyjść mój syn, bo wy sami popełnicie genetyczne samobójstwo.
" Zatem to jest niezwykle istotne, rozumiesz, że Bóg w potopie nie niszczy ludzkości, tylko ją ratuje, ratując Noego, no i tych ludzi, którzy jeszcze są potrzebni do tego, żeby odnowić ludzkość. Tak. Osiem osób.
Noe, jego żona, jego trzej synowie i trzy żony synów Noego. Osiem osób. Z tego się wzięła nowa ludzkość.
Ale to jest ratunek dla ludzkości. żeby ten genom, który ma w sobie Noe, mógł się uratować, zachować, a nie zniknął w naporze tej mutacji wywołanej przez bunt aniołów w szóstym rozdziale Księgi Rodzaju. I dalej, kiedy się odradzają olbrzymi, jak to się najprawdopodobniej wydarzyło, jakie są biblijne koncepcje, to będzie następnym razem, Bóg nadal nawet ich, zwróć na to uwagę, zaraz jeszcze sięgniemy po jeden biblijny tekst, który jest dosyć interesujący.
Bóg nadal nie chce ich zabijać. Mówi im, ostrzega ich w Biblii, żeby się usunęli. Rozumiesz?
I to ostrzeżenie, Biblia mówi, że trwa prawie półsą lat w Kanaanie, żeby skończyli to, co robią. To oni cały czas byli odpowiedzialni za składanie dzieci Molochowi, za zabijanie dzieci, za kaziero za masę obrzydliwych rzeczy. Rozumiesz?
To byli olbrzymi rody olbrzymów w Kanaanie, rody Nefilim upadłych w Kanaanie, które miały swoje konkretne nazwy i my je sobie następnym razem przewołamy. I tym zarażali yyy filistynów, czyli późniejszych fenicjan i tak dalej, i tak dalej. Inne ludy normalnych ludzi w Kanaanie.
Ale oni byli źródłem tego zła. Oni się nie chcieli od tego odwrócić. Nadal im Bóg mówi: "Wycofajcie się z Kanaanu, znajdziemy dla was rozwiązanie.
Wycofajcie się w miejsca raczej niedostępne, abyście się po pierwsze musicie zmienić się w swoich sercach i wtedy możemy gadać, ale nawet jeśli się nie zmienicie, to się usuńcie, gdyż w pewnym momencie przyjdzie tu walec i jak przejedzie to was rozmiażdży jak pomidory. Proszę was, wycofajcie się. " Naprawdę Biblia wyraźnie, dosłownie o tym mówi, że mieli to ostrzeżenie i go nie posłuchali.
Zatem kiedy już przychodzi Izrael, Izraela obowiązkiem jest usunąć to źródło potencjalnego zakażenia. Po prostu mówiąc krótko, po pierwsze to jest właśnie to, przed czym przed czym Izrael to jest to, przed czym Bóg olbrzymów ostrzegał. Później to to służy nie tylko Izraelowi, który miał być wolny od bałwochwalstwa, ale ma też to posłużyć całej krainie, całemu tamtemu regionowi bardzo szeroko rozumianemu.
Więc jeszcze raz, Bóg tam nie nakazuje tępić ludzi, ale naturę udającą ludzką, która zagraża tak naprawdę ludzkiej moralności i wręcz ludzkiej fizyczności. Okej. wchodząc w kolejne możliwe interakcje, niekoniecznie płodząc dzieci, bo wygląda na to, że że nie do końca oni mogli mieć dzieci ci olbrzymi, ale oni cały czas chcieli sprowadzić, czego dowód znajdujemy znów przy okazji trzeciego buntu aniołów.
Do tego jeszcze się odniesiemy, tak? Ale ewidentnie Biblia sugeruje, że oni cały czas chcieli kolejne jeszcze zwierzchności, kolejnych aniołów Bożych namówić na kolejny rodzaj tego samego rodzaju buntu, aby cała ludzkość stała się tak jak oni. Na to wygląda.
Na to wygląda. Niemniej o olbrzymach powiemy sobie i o tym problemie ciągnącym się przez Stary Testament następnym razem. Otóż niezależnie od tego, jak się tamte historie rozwiązały i pamiętaj, nie były one wyrazem braku miłości Boga do ludzi, czy wręcz tego, że Bóg jest zły i sobie lekką rączką na śmierć skazał całe tam rodziny ludzkie.
Tylko przeciwnie, to nie były ludzkie rodziny. Nie miały prawa funkcjonować, mieszkać, robić to, co robiły tam, gdzie to robiły. Odkładając na razie całe to zagadnienie na bok.
Czytamy w nowym przymierzu. Swoją drogą, zanim jeszcze przejdziemy do nowego przymierza, mamy ciekawą wzmiankę o tamtym stanie duchowym, nie tylko upadłych aniołów, ale też ludzi, którzy zaczęli z nimi współpracować. Czemu ten problem modyfikacji genetycznych, radości z tego, że to wszystko się psuje, mógł się rozejść tak jak się rozszedł?
Otóż w Księdze Hioba mnóstwo ludzi, nawet egzegetów profesjonalnych przeocza ten fragment, w którym Elifas z Temanu, bo wszyscy mówią: "No ale ci goście, którzy rozmawiali z Hiobem, to nie jest ważne, co oni mówili, bo Bóg ich potem zganił". Bóg ich zganił nie dlatego, że w ogóle gadali głupoty. Pamiętaj o tym.
Bóg ich zganił, że nie mówili prawdy o Bogu. Ale kiedy mówią o innych rzeczach, okazuje się, że za to Bóg ich nie zganił. I teraz mamy wypowiedź Elifasa z Temanu w 22 rozdziale księgi Hioba, który przypomina Hiobowi coś, o czym oni wszyscy najwyraźniej wiedzieli.
Okej? a mianowicie mówi mu o potopie i o stanie ludzkości, który doprowadził do potopu. To jest księga Hioba 22 rozdział.
Oskarża tu najpierw Elifa z Temanu i niesłusznie Hioba o pewną postawę, którą mówi: "To nie jest nowa postawa, tylko tą postawę w sercu mieli ludzie sprzed potopu. Nie rób tego, nie idź tą drogą". Teraz czy Hiob miał taką postawę?
To teraz to pomińmy, ale od tego się zaczyna, a potem mówi nam coś interesującego o ludziach sprzed potopu. Mianowicie księgach i o duchach sprzed potopu. Księga Hioba 22 rozdział 12 werset i dalej.
Czy Bóg nie jest na wysokości niebios? Mówi Elifas z Temanu. Spójrz na najwyższe gwiazdy, jakże są wysoko.
A ty mówisz: "Cóż Bóg wie, czy przez chmury będzie sądził? " Widzisz, sęk w tym, że nie, my nie wiemy, czy Hiob tak mówił. Nie wynika z księgi Hioba, że on tak mówił.
Elifas zemanu go oskarża. Teraz sęk w tym, że następnie mówi, nieważne czy my, my możemy to zinterpretować w ten sposób, nieważne czy on tak rzeczywiście mówił czy nie, ale on mówi tacy byli ludzie przed potopem. Patrz, mówi ty mówisz, cóż Bóg wie, czy przez chmury będzie sądził?
Obłoki są jego zasłoną, więc nie widzi. Po okręgu niebios się przechadza. Pamiętaj, sytuacja przedpotopowa jest sytuacją sprzed tęczy, że tak powiem.
Po potopie dopiero pojawiła się tęcza, dlatego że chmury przestały być gęste. Skończyła się historia z wodami, które były nad ziemią, bo wszystkie spadły na ziemię. Brat Tymoteusz kiedyś będzie mówił o tym więcej od strony, wiesz, naukowych modeli.
Ale mogli ci ludzie przed potopem mówić: "Są gęste chmury, Bóg jest ponad chmurami, to nie widzi". 15 werset i dalej: "Czy zwróciłeś uwagę na stare ścieżki, którymi kroczyli niegodziwcy? Oni to zostali wykorzenieni przed czasem.
Powódź zalała ich fundamenty. Mówili Bogu: "Odejdź od nas. Cóż może nam uczynić wszechmogący?
Przecież napełnił ich domy dobrem, ale ta rada niegodziwych jest daleka ode mnie. Mówi Elifas z Temanu. Bóg był dobry dla ludzi.
Rozumiesz? To jest niezwykle istotne. Cały czas był dobry, ale to oni go odrzucali, mówili do Boga, mówili Bogu: "Odejdź od nas".
Nawet jakbyś chciał zejść przez tego, odejdź od nas. Nie chcemy ciebie. Chcemy chodzić swoimi ścieżkami, począwszy od tych aniołów, którzy schodząc na poziom ziemi ulegli idiotycznej, rozumiesz, idiotycznemu zwiedzeniu, że jakoś ich uczynki przynajmniej na jakiś czas mogłyby umknąć uwadze najwyższego.
Wiesz, jak my się zastanawiamy na przykład jak to jest możliwe, że Jezus będzie na ziemi i i że jak wtedy szatan na końcu tysiącletniego królestwa zwolniony z łańcucha nagle miałby za pobudzić jakieś narody do tego, żeby wystąpić przeciwko Jezusowi? Bo niektórzy mówią, jak to jest możliwe, że ludzie przed pierwszym przyjściem Jezusa będą chcieli z nim walczyć w Armagedonie? Nie, ale niektórzy mówią, dobra, to jest jeszcze zrozumiałe, bo nie wiem, będą muzułmanami i nie wiem, islam im wmówi, że to jest fałszywy Jezus ten wracający z nieba.
Okej, ale kiedy już Jezus będzie na ziemi, jak można nadal być takim szaleńcem, żeby wierzyć, że można wystąpić przeciwko Bogu, że można zrobić coś, o czym on nie będzie wiedzieć? Jeszcze raz zwróć uwagę, zawsze można popaść w coś tak idiotycznego. I najciekawsze jest, że za każdym razem, kiedy my sobie zadajemy czasem takie pytanie teoretyczne, jak można wierzyć w to, że Bóg o czymś nie wie, następnie zauważ, czemu jako chrześcijanie pozwalamy sobie na zejście z poziomu duchowego na cielesny i de facto grzeszymy, bo nam się wydaje, że nie wiem, że w tym momencie, rozumiesz co jest?
Bóg nas nie widzi. Ten Bóg, który w nas mieszka, zauważ i nas to nie powstrzymuje często wielu z nas przed tym, żeby grzeszyć, mając go w takiej bliskości, że on jest w nas. Więc do tego tutaj się odwołuje Elifa z temano, kiedy mówi do do Hioba, mówi: "Nie pamiętasz jak tam było?
Bóg może być bardzo blisko kogoś. Tamci zeszli na ziemię i stwierdzili, może Bóg nie zauważy, a już z całą pewnością przekonali do tego ludzi, którzy którzy się którzy uznali, Bóg jest ponad niebiosami, ponad chmurami, a my tu robimy swoje. Możemy mu powiedzieć: "To jest nasze terytorium, tam jest twoje.
Nie chcemy ciebie tutaj". Czy Bóg zakończył kwestię Nefilim, olbrzymów, tych ludzi, którzy zostali stworzeni jako nie do końca ludzie albo kompletnie nie ludzie, hybrydy ludzkie. Yyy, jeszcze raz w przyszłym tygodniu do tego wrócimy, ale żeby już dzisiaj nie było wątpliwości, y, ponieważ chcę powiedzieć o czymś, co się tyczy naszych czasów.
Znam chrześcijan, znam braci. O tym w przyszłym tygodniu będę więcej mówić o tym. My na tajemnym planie też ich wszystkim pokażemy, tych braci, ich świadectwo, ich doświadczenia, którzy mają trochę problem, ponieważ mówią, że już spotkali się dzisiaj albo z upadłymi aniołami, którzy do nich przyszli pod postacią ludzi udających, że są hybrydami ludzkimi.
Albo niektórzy mówią: "Nie, to nie była zwierzchność, to był naprawdę człowiek, który był hybrydą. Oni już tu są. I teraz nawet jeżeli ty nie ja cały czas jestem sceptyczny, potrzebuję więcej dowodu, ale chodzi mi o to, że Biblia mówi naprawdę wyraźnie, że przyjdzie czas kiedy z powrotem będziemy mieli z tym do czynienia i twierdzenie, że nie, to są bajki tylko po to, żeby nie musieć się tym zajmować nie będzie miało żadnego sensu, bo widzisz, będziemy musieli rozważyć, czy osoba, z którą rozmawiamy jest człowiekiem, czy nie.
I w momencie kiedy zacznie się to problemem, a może się zacząć problem, stanie się poważnym problemem, wtedy się oczywiście pojawi problem, czy w ogóle głosić temu tym temu czemuś, czy to coś jest w stanie się nawrócić, czy to coś nie. Yyy, jeżeli dusze po tych hybrydach to są dzisiejsze demony, no to to się wyrzuca w świnię i nara. Okej, ale widzisz, to nie są aniołowie, to nie są duchy upadłe, to nie są upadłe zwierzchności, nie?
Więc co ma na myśli Piotr, kiedy mówi? Zwróć uwagę na to. To jest pierwszy list Piotra, trzeci rozdział, 18 werset i dalej.
Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby nas przyprowadzić do Boga, uśmiercony w ciele, lecz ożywiony duchem. Uważaj na to 19 werset. w którym poszedł i głosił też duchom będącym w więzieniu.
Okej, czyli duszom umarłych, którzy nie nie duchom będącym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni No raz oczekiwała boża cierpliwość, kiedy budowano arkę. Rozumiesz? Jezus poszedł głosić komu?
Tym upadłym aniołom. Co im głosić, że jeszcze mają wybór? Nie.
Aniołowie, istoty duchowe podejmują wybory nieodwracalne. Więc jakim duchom? Być może chodzi o, rozumiesz, jakiś rodzaj pozostałości duchowej po tych nieludziach, którzy też są jakoś do zbawienia.
Również poruszymy ten temat w przyszłym tygodniu, nie dzisiaj. Natomiast samo to zagadnienie, że przed powrotem Jezusa będzie znowu tak jak za dni Noego. Po pierwsze mówi o tym sam Piotr odwołuje się do do tamtych historii i mówi: "Hej, zwróćcie uwagę na tam, jest parę historii, na które wy musicie zwrócić uwagę".
W drugim liście Piotra, w trzecim rozdziale Piotr mówi o ludziach, którzy się będą naśmiewać, że kiedy przyjdzie z powrotem Jezus, czy aby on na pewno przyjdzie. Zobacz drugi list Piotra, trzeci rozdział, czwarty werset. Będą mówili: "Co z obietnicą jego przyjścia?
Bo odkąd zasnęli ojcowie, wszystko tak trwa jak od początku stworzenia". I teraz Piotr mówi: "Nie, nie trwa tak samo". Mówi: "Tego bowiem umyślnie nie chcą wiedzieć, że niebiosa były od dawna i ziemia z wody i w wodzie stanęła przez słowo Boże, przez które ówczesny świat zalany wodą zginął, a obecne niebiosa i ziemia przez to samo słowo są utrzymane i zachowane dla ognia na dzień sądu i zatracenia bezbożnych ludzi.
" Więc to jest pierwszy moment. Mówi: "Uważajcie, jest pewna postawa serca, która charakteryzowała tylko ludzi przed potopem. Tak ekstremalnie sarkastyczna, cyniczna w niewierze, że wiedzą o pewnych rzeczach, ale nie chcą brać tego pod uwagę, a na głos udają, że nie ma podstaw, żeby w cokolwiek wierzyć.
" Niemniej zanim Piotr dochodzi do tego trzeciego rozdziału, w którym mówi o tym, o końcu dziejów, że ludzie wtedy będą kwestionować, że w historii ludzkości dochodziło do takich przełomów jak potop na przykład na całej ziemi. Wcześniej już w drugim rozdziale też do tego się odwołuje i mówi, żebyśmy uważali. Okej?
Ponieważ Bóg na to wszystko patrzy. Zobacz drugi list Piotra, drugi rozdział od czwartego wersetu i mówi tak: "Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, ale strąciwszy ich do piekła, tutaj pamiętasz, to jest tartar, to są ci aniołowie z drugiego buntu. Wydał więzom ciemności, aby byli zachowani na sąd.
" Piąty werset. także dawnego świata nie oszczędził, ale zbawił jako ósmego, czyli no jednego z tej ósemki, która została uratowana z potopu. Mówi: "Zbawił jako ósmego Noego, kaznodzieję sprawiedliwości, kiedy zesłał potop na świat bezbożnych.
I miasta Sodomę i Gomorę obracając w popiół, skazał na potępienie, stawiając je jako przykład dla tych, którzy żyją. bezbożnie, a sprawiedliwego lota udręczonego rozpustnym postępowaniem bezbożników wyrwał i tak dalej, i tak dalej. Więc zauważ, masz pewne momenty, do których przed końcem czasów pokolenia wszystkich chrześcijan miały tak żyć, jakby Pan Jezus już miał wrócić.
Rozumiesz? Ale są pewne momenty, to jest mianowicie potop dni No oraz Sodoma i Gomora, która skończyła, które skończyły swoje istnienie przez grad ognia przychodzący z nieba. Otóż jest interesujące, że tu Piotr naucza, zakładając, że my znamy nauczanie Jezusa.
I Jezus nam mówi: "Rozważcie dokładnie, co się działo za dni Noego, bo nie tylko na jednej płaszczyźnie będzie was to interesować i będzie to istotne dla waszej wiary, im będziecie bliżej mojego przyjścia". Spójrz, mamy po pierwsze Ewangelię Mateusza, rozdział, przesławny rozdział Ewangelii Mateusza, w którym Jezus najwięcej mówi o swoim powrocie. To jest 24 rozdział Ewangelii Mateusza.
Kiedy to wprost na początku tego rozdziału pytają go uczniowie, to jest 24 rozdział, trzeci werset, a kiedy siedział na górze Oliwnej, podeszli do niego uczniowie i pytali na osobności: "Powiedz nam, kiedy się to stanie? " i jaki będzie znak twojego przyjścia i końca świata. I Jezus w 24 rozdziale w czymś co się nazywa dyskursem góry Oliwnej mówi im o różnych rzeczach, które się będą działy.
Mówi o przyjściu fałszywych proroków, o pojawieniu się antychrysta, to jest bardzo istotne, jako najgorszego z wszystkich wykwitu kompletnego duchowego syfu. Do tego przejdziemy jeszcze za chwilę. Okej.
Ale w pewnym momencie mówi od 37 wersetu, to ciekawe, bo do 36 wersetu opisuje pewną chronologię wydarzeń, zjawiska, znaki na niebie, na ziemi, pojawienie się obrzydliwości lub też pokuty, ohydy, spustoszenia i kończy cały, cały ten wywód z tym sławnym stwierdzeniem o tym dniu i godzinie. Nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam mój ojciec. I nagle w 37 wersecie jakby dodaje, mówi: "Ale jeszcze jedna rzecz".
Wraca do, mówi, jest jeszcze jedna rzecz, która się pojawi tuż przed moim powrotem. mówi patrz 37 to jest Mateusz 24 od 37 wersetu mówi a jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem syna człowieczego. Tak bowiem za tych dni przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, w którym Noe wszedł do arki i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i zabrał wszystkich, tak będzie i z przyjściem syna człowieczego.
No i dalej mówi ostatecznie 42 werset, cały wniosek, który się aż do końca tego rozdziału ciągnie. Czuwajcie więc, ponieważ nie wiecie o której godzinie wasz Pan przyjdzie. Jak będzie za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowiec w I teraz niektórzy mówią okej, okej.
Chodzi tylko o to, że po prostu oni się nie spodziewali i to tylko o to idzie. Jedli, pili, żenili się, za mąż wychodziły. To było tylko tyle.
Oni się nie jak się nie spodziewali potopu i śmiali się z Noego, tak samo teraz ludzie nie będą się spodziewać powrotu syna człowieczego. Ale zwróć uwagę, to samo nauczanie Pana Jezusa przywołuje również w długim dyskursie, jak wraca do tematu swojego powrotu na ziemię Jezus ostrzega, żeby nie chodzić za fałszywymi Chrystusami. w Ewangelii Łukasza.
I nagle w Ewangelii Łukasza nie tylko czytamy to samo co w Ewangelii Mateusza, ale Jezus rozbudowuje to swoje nauczanie. Okej? Tak samo jak potem czyni to Piotr.
Zobacz, to jest Łukasz 17 rozdział. Jezus od 22 wersetu mówi tak: "Przyjdzie czas, kiedy będziecie pragnąć zobaczyć jeden z dni Syna Człowieczego, ale już nie zobaczycie i powiedzą wam: Oto tu albo: "Oto tam jest. Nie chodźcie tam, ani nie idźcie za nimi.
W sensie tu wiemy, że Jezus mówi o tym, że pojawią się fałszywi prorocy i ludzie podający się za Chrystusa, czyli ludzie w duchu antychrysta i mówi: "Powiedzą wam, oto tu jest albo tam nie chodźcie. Dlaczego 24 werset i dalej? Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca nieba aż po drugi, tak będzie i z Synem Człowieczym.
w jego dniu, kiedy będzie wracać, bo mówi w 25 wersecie Pan Jezus, ale najpierw musi wiele wycierpieć, zostać odrzucony przez to pokolenie. Okej, mówi, to jest najpierw, ale potem zanim ja powrócę, patrz 26 werset. A jak było za dni Noego, tak będzie i za dni Syna Człowieczego.
Jedli, pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki i nastał potop i wszystkich wytracił. Patrz na to. I tu się Jezus nie zatrzymuje, ale mówi: "Podobnie jak działo się za dni Lota".
Jedli, pili, kupowali, sprzedawali, sadzili, budowali. Lecz tego dnia, gdy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba deszcz ognia i siarki i wszystkich wytracił. Tak też będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi.
I kiedy czytamy ten tekst w porównaniu z tym, o czym pisze Piotr w drugim swoim liście, wielu egzegetów mówi: "Tu nie tylko chodzi o to, jak ludzie bardzo nie spodziewali się tego, co przyjdzie, ale że nie spodziewali się, choć powinni się spodziewać, bo nie jest tak, że nie zostali ostrzeżeni. powinni się spodziewać, bo robili rzeczy, które sprowadziły to, co przyszło, czyli potop albo też albo też deszcz ognia i siarki. I pamiętamy dobrze, co się działo w Sodomie i w Gomorze.
Zaczęło się od złego traktowania, bo pierwszym problemem Sodomy i Gomory, pamiętajcie, nie były grzechy seksualne, ale jak czytamy na przykład w Księdze Ezechiela, była niesprawiedliwość społeczna, ucisk ubogich, tworzenie sztucznych kast, tworzenie z ludzi w sposób sztuczny i nieuprawniony niewolników. I dopiero później ci, którzy ten niesprawiedliwy system wprowadzili, zaczęli szukać kolejnych pobudek, podniet w swoim życiu. No i poszli w stronę perwersyjnego seksu.
To wszystko spowodowało, zostali ostrzeżeni, nie przyjęli ostrzeżenia, więc przyszła kara. Ale teraz kiedy Jezus o tym mówi, że będzie z synem, z przyjściem syna człowieczego jak za dni Noego, to mówi: "Cała ludzkość widziała, jak Noe budował arkę. Informacja się rozchodziła po całej ziemi.
Wszyscy wiedzieli, czemu on buduje arkę. Arka wyglą Co to jest? Co ty budujesz?
To nie jest dom. To jest okręt, który będzie pływać po wodzie. Nikt nie przyjął wtedy tego ostrzeżenia.
Ludzie bowiem mówili do Boga, jak czytamy w Księdze Hioba: "Nie chcemy ciebie, ty zostań za chmurami i tak nam tutaj nic nie zrobisz". A Bóg może trwać w ostrzeganiu, może czekać, ale nie będzie czekać w nieskończoność. Przyszedł potop.
A więc jak Jezus mówi, że będzie tak jak za dni Noego, to nie tylko mówi o tym, że ludzie się nie spodziewali, ale że ich niespodziewanie się było z dwóch powodów nieuprawnione. Po pierwsze powinni się spodziewać, bo wszyscy ludzie zawsze mieli w sobie sumienie, które im mówi: "Czynisz zło, a za zło przyjdzie odpłata". Więc mówi, to jest pierwsze, oni doskonale wiedzieli, psuli ludzką naturę, brali w tym udział pod wpływem upadłych aniołów.
Dwa otrzymywali ostrzeżenia i nadal w to brnęli. Podobnie było za dni Lota. Oni wiedzieli, co robili, że żyją bezbożnie.
Nawet aniołów tam próbowali przymolestować. Na szczęście nie do końca wiedzieli, że to są aniołowie i oni sobie poradzili. Okej, ale naprawdę domagali się od aniołów miłość seksu homoseksualnego.
I teraz sęk w tym, że oni po pierwsze znowu wiedzieli, co jest ich grzechem. Wiedzieli, że nadciąga kara. Mieli ostrzeżenie.
Okej. Jezus Jezus w innym miejscu powie, zobacz dalej jak mówi o tych dniach Lota. Spójrz, co mówi 32 werset.
Pamiętajcie żonę Lota. jedyna kobieta, o której Jezus mówi, że mamy o niej pamiętać. Pamiętajcie żonę Lota.
Okej. Pamiętajcie żonę Lota. W innym miejscu, kiedy naucza Jezus na ten temat, on powie: "Niniwa stanie na sądzie.
Jeżeli nie posłuchacie i będziecie według swoich wierzeń żyć, nie odwrócicie się od swojego grzechu, Niniwa stanie na sądzie, bo do Niniwy prorok Jonasz przyszedł i Niniwa się nawróciła. A wy co teraz? Popatrz.
Jezus mówi: "Będzie jak za dni Lota. Oni wiedzieli co złego robili. Nadal to robili licząc, że nie zostanie to ukrócone.
Co robili? Grzechy wszelkiego rodzaju niesprawiedliwości społecznej. grzechy gorszące natury seksualnej, w ramach którach, w ramach której nie tylko chodzi o miłości wszelkiego pseudomiłości homoseksualne, ale też o wykorzystywanie seksualne dzieci.
Okej. Bóg powiedział: "Basta, wystarczy". Przyszedł i skończył.
Każdy mógł wyjść z Sodomy i Gomory, ale oni nie wierzyli w to, że za to co robili będzie im odpłacone. Więc kiedy Jezus mówi będzie jak za dni lota, to znaczy ludzie będą robić konkretne rzeczy, będą uważać, że nie zostaną za to ukarani i będą zdziwieni, kiedy jednak przyjdzie koniec ich działalności. To samo kiedy mówi będzie jak za dni Noego.
Z przyjściem Syna Człowieczego będzie jak za dni Noego. To znaczy, że ludzie będą robić te rzeczy które robili za dni Noego. Widzisz?
My przed, tu Jezus mówi, że my przed końcem świata doświadczymy rozlania się grzechów kompletnej niesprawiedliwości społecznej, fałszywych układów społecznych i publicznej akceptacji najgorszych grzechów seksualnych. To znaczy, że przed przejściem Syna Człowieczego będzie jak za dni lota. Okej?
Nie tylko, że rozumiesz, nie tylko, że ludzie nie będą się spodziewać, ale ale w ramach jakiego stanu nie będą się spodziewać, to jest to. Ale co znaczy będzie jak za dni Noego, że będzie też grzech taki jak za dni Noego, który ludzie będą uprawiać, który będą kultywować, którym się będą szczycić, których będą wykorzystywać i będą twierdzić, że nie zostaną za to ukarani. A jaki to był grzech za Dnino?
Tym grzechem, od którego wszystko się zaczęło, było współżycie aniołów z kobietami lub też wyprowadzanie z kobiet potomstwa, które chcieli mieć aniołowie, które już nie było ludzkie. Przed tym Jezus nas ewidentnie ostrzega. I teraz kochani, jak byśmy mieli mieć jakiekolwiek zdziwienie na ten temat, to zauważ, że sama postać antychrysta, ja o tym mówiłem przy okazji komentarza do księgi Objawienia, mówiłem o tym przy okazji komentarza do postaci antychrysta.
Zwróć uwagę, niezależnie od tego, co znaczy 666, dostajemy jedną bardzo ważną informację. To jest 13 rozdział księgi Objawienia, 18 werset. Jan mówi: "Tu jest mądrość.
Kto ma rozum, niech obliczy liczbę bestii, gdyż jest to liczba człowieka, a liczba jej 666. Niezależnie od tego, co znaczy obliczyć tę liczbę, najważniejszą według mnie informację dostajemy tuż przed tą liczbą. Widzisz, my mamy te dziwaczne tłumaczenia w księdze Objawienia, które nagle z antychrysta robią bestie.
Podczas gdy sprawdź sobie w języku greckim ten wyraz pojawia się w księdze Objawienia nie tylko na oznaczenie bestii, ale istot na przykład niebieskich i innych istot ziemskich. Zasadniczo ten wyraz powinien być przetłumaczony jako nieludzkie stworzenie. lub też jako zwierzę lub też jako istota, nie, która nie jest człowiekiem.
Czy to rozumiesz? Pojawia się w Księdze Objawienia Antychryst, który jest nazywany zwierzęciem. Przetłumaczmy to to zdanie.
13 rozdział księgi Objawienia 18 werset. Tu jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia, gdyż jest to liczba człowieka.
Co to znaczy? Dlaczego cały czas bestia, Antychryst w Księdze Objawienia jest nazywana zwierzęciem, a ona za wszelką cenę chce się przedstawić ludzkości jako Mesjasz, jako Bóg wcielony, jako prawdziwy Chrystus. Rozumiesz?
Jest napisane, że 11 werset tego 13 rozdziału: "Zobaczyłem inną bestię wychodzącą z ziemi, czyli inne zwierzę wychodzące z ziemi. " To zwierzę miało dwa rogi podobne do baranka, ale mówiło jak smok. Rozumiesz?
To nie jest baranek. Baranek to jest słowo, które stało się ciałem, mieszkało między nami. To jest prawdziwy Bóg, który naprawdę stał się człowiekiem.
Tu masz coś, co ma naturę swojego ojca. Jezus, kiedy przyszedł, to był syn, jedyny syn ojca, rozumiesz? Który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia i jako takiemu oddajemy mu cześć, ponieważ stawszy człowiekiem się nie przestał być Bogiem.
Tu przychodzi syn, potomstwo pojedyncze, potomek swojego ojca. Ma natur jest bestią, bo ma naturę bestii. Jest nową, kolejną bestią.
Okej. I Biblia nazywa naturę tej poprzedniej bestii zwierzęciem. Okej.
Zwierzę. Inna bestia wychodząca z ziemi. Gdzie my mamy bestię, która wychodzi z ziemi?
Siostro i bracie, no ostatnio o niej mówiliśmy. Aniołowie z drugiego buntu, którzy zostali strąceni i uwięzieni pod ziemią mają swojego przywódcę. To jest dziewiąty rozdział.
kiedy zostaną wypuszczeni z tego więzienia, które Biblia nawet nazywa tartarem, to Biblia nam mówi wyraźnie, że cała ta chmara, okej, w cały czas będących w ciałach uwolnionych ze studni odchłani istot, które będą cielesne, żeby atakowały ludzi, że oni mają nad sobą króla. To jest dziewiąty rozdział 11 werset. Mają nad księgi objawienia mają nad sobą króla anioła odchłani, którego imię po hebrajsku brzmi Abadon, a po grecku Apolion.
Rozumiesz? Do niego odwołuje się Jan w 13 rozdziale, mówiąc: "Zobaczyłem inną bestię wychodzącą z ziemi". Kogo?
Abadona Apolona. nie ma żadnej innej bestii wychodzącej z ziemi. To jest on.
Apollo jest podobny do baranka. Będzie się chciał objawić, że jest podobny do baranka, ale będzie mówić głosem swojego ojca. Tu jest mądrość.
18 werset. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę tego zwierzęcia, gdyż jest to liczba człowieka. Jeszcze raz pytanie moje brzmi, czy Jezus nas czasem nie ostrzega, że pod koniec, przed jego powrotem liczba ludzi, którzy de facto nie będą ludźmi, albo będą coraz mniej ludzcy na Ziemi, będzie się tak mnożyć, że przestaniemy odróżniać, przestanie nas to szokować, przestanie nas to może wręcz interesować, a na końcu nie będziemy wiedzieli, kto w ogóle jest człowiekiem i kiedy przyjdzie oczywisty nie człowiek podając się za człowieka i ogłosi, że jest Bogiem, to ludzkość uzna w zasadzie czemu nie, skoro czyni cuda.
Czy my już żyjemy? Bo to było pytanie na dzisiejsze całe nauczanie, ale teraz bardzo konkretnie. Czy my już żyjemy w tych czasach, jeżeli rzeczywiście o to chodzi w dniach Noego.
Widzisz, ja pamiętam jak pierwszy raz usłyszałem to tego rodzaju biblijne nauczanie od Chucka Mislera, potem od innych bardzo Chucka Smita, bardzo konserwatywnych egzegetów biblijnych, komentatorów, rozumiesz? I oni powiedzieli, to jest jedno z to jest jedna z możliwych interpretacji, jest taka filozofia, transhumanizm, tego typu koncepcje, ale czy my aby na pewno kiedykolwiek będziemy mieli takie możliwości? Jeden z tych nauczycieli dawno temu powiedział, jest taka sekta, która się nazywa Raelianie.
Ja dopiero parę dni temu mówiłem bratu Tymkowi, sprawdziłem kto to są Raelianie. Yyy, może sobie więcej kiedyś o nich opowiemy, ale zdziwisz się, jak się dowiesz, że Rael, prorok, od którego pochodzi cały raeliański ruch, już w 70 latach miał objawienie. Przyleciało UFO, oczywiście nie bez przyczyny.
Obcy mu się objawili. Ci obcy przedstawili się, że są prawdziwymi. Uważaj na to, Elohim, że w centrum ich rady królewskiej na szczycie Bożej Góry, która jest po prostu inną planetą w centrum, szefem całego tego tego zgromadzenia jest Eloh podstawowy, którym jest Jahwe.
On się pojawił, ale wraz z nim inni Elohim. I ci oni powiedzieli, że ludzkość musi przejść pewną transformację i że koniec końców oni przylecą, żeby uratować dokładnie w UFO, być może nawet w dużym statku matce, jako w arce przed końcem całej ziemi wybraną ludzkość. Niemniej ta ludzkość musi być przygotowana.
Oni tam mają różne potem swoje wątki, które zmieniali na przestrzeni lat, ale zasadniczo o co chodzi? żeby ludzkość już teraz poddawała się transformacjom. Może wy starzy ludzie musicie zginąć, ale zróbcie sobie dzieci, które będą nowe, które będą genetycznie dostosowane.
I oni od 80 lat przynajmniej twierdzili, że Helohim przekazali im naukowe podstawy do tego, aby tworzyć hybrydy ludzkie. Od od początku 90 lat po tych objawieniach raiańskich przypadek sama uznaj, sam uznaj. Nagle mamy do czynienia z klonowaniem.
Wszyscy mówią o klonowaniu zwierząt. Pamiętasz klonowanie ow owieczki, jak ona się nazywała? >> Doli, moli, poli?
Jakby nie nieważne. Otóż chodzi o to, że Realianie wtedy się śmiali. Oni mówili: "Dobra, dobra, nie udawajcie.
dosyć hipokryzji. W ten sposób możecie sobie robić nowe zwierzęta. Wiecie o co chodzi?
Ale powiedzcie uczciwie, że już robimy nowych ludzi. Obiło się szerokim echem na początku 2000 lat, kiedy ogłosili, że mają sklonowaną pierwszą ludzką istotę i nadali tej istocie, nowej ludzkiej istocie, która miała ponoć jakąś płeć kobiecą. Nadali jej imię jakżeby inaczej.
Ewa teraz do dzisiaj mnóstwo ludzi nie będziemy teraz, bo nie chodzi mi o teraz szerzenie teorii spiskowych, tylko zobacz na pewien stan umysłu, czy my już jesteśmy w ostatnich dniach, które mogłyby być takimi dniami Noego. Otóż oni wtedy twierdzili, że mają firmę, która ze względu na to, że rządy różnych krajów uprawiają hipokryzję, przeniosła się ta ta firma ostatecznie chyba na Bahamy, ale że za bardzo duże pieniądze klonują, tworzą nowe wersje ludzi, którzy chcą żyć wiecznie, ponieważ Elohim powiedzieli im, że nie ma tak naprawdę żadnego duchowego życia, prawdziwego Boga Elohim, ale że ludzie mogą żyć wiecznie nie tylko i wyłącznie klonując się i przenosząc swoją świadomość do nowych ciał. Także oni będą mieli doświadczenie, to jest cały czas to samo ciało, tylko one mogą być modyfikowane, poprawiane ich umiejętności, sprawności fizyczne i tak dalej.
Przenoszenie świadomości do nowych ciał. I oni mówią: "To jest coś, co my już robimy. Istnieje firma zarejestrowana, która pobiera ogromne pieniądze i ponoć robi to już od 90 lat.
nazywa się Clone Aid. Clone Aid. Możecie to również sobie sprawdzić jak to teraz, czy oni to naprawdę robią, czy tego naprawdę nie robią.
Ja zawsze od tego ręce, rozumiesz, odkładałem na zasadzie nie, ja nie chcę wchodzić w teorie spiskowe. Sam fakt, że się pojawiły tego typu religie na świecie, okej, wprost mówiące Elohim przekazali nam tę wiedzę. Okej.
Jednocześnie osobiście słyszałem paru ludzi twierdzących, że już od przedwojny obcy zdradzili pewnym rządom jak się robi klony, jak modyfikować genetycznie ludzi. Okej, nadal teorie spiskowe, ale już nie jest teorią spiskową, że mianowicie teraz my doskonale wiemy, że jak masz 98% jakiegoś genomu, to jedna czy druga małpa może w tym sensie w 90 paru procent być podobna do człowieka. O tym, że to jest człowiek, a nie małpa decyduje właśnie ten 1%, 2%, 3%, rozumiesz, kluczowych genów.
Oni powiedzieli: "Mamy tego wilka, będzie ogromny, będzie tak jak w prehistorii, ale nie będzie dokładnie taki sam, bo stworzyliśmy hybrydę. " I od razu powiedzieli, że w planach następnie jest do odtworzenia mamut, ale przed mamutem, że chcą zrobić mysz mamucią, która będzie miała geny mamuta, między innymi po to, żeby mieć z jakiegoś powodu, nie wiem dla jakich potrzeb, długie włosy i że koniec końców oczywiście planują zrobić kompletny Jurassic Park. Rozumiesz?
Jeżeli możesz tworzyć hybrydy zwierzęce i teraz już jest klimat na to, że robimy te hybrydy, bo to nie jest dokładne odtworzenie czegoś ze starego genomu, to najwyraźniej jesteśmy już w czasach, które były od szóstego rodzaju yyy rozdziału księgi rodzaju. Zgodzisz się, nie do pomyślenia, aż do dzisiaj. Dzisiaj znowu jest to faktem.
Teraz dosłownie w ten weekend będę się widzieć z człowiekiem, Polakiem, nie będę mówić więcej na razie szczegółów, naukowcem, jednym z niewielu w Polsce zajmujących się polskimi programami badawczymi, a nawet technologią do czytania całego ludzkiego genomu. I zamierzam w ten weekend właśnie porozmawiać z nim uczciwie na ten, to jest niewierzący człowiek, tym lepiej uczciwie porozmawiać z nim, jak naprawdę wygląda sprawa. klonowania ludzi na ziemi.
Już kiedyś rozmawialiśmy na ten temat. Powiedział, że są pewne przesłanki naukowiec, że żeby uznać, że tak jest, ale wciąż ludzie się boją restrykcji międzynarodowych. Naukowcy, nawet ponoć chińscy tego się boją.
Niemniej teraz będziemy znowu w obliczu tych wiadomości o sklonowaniu z prehistorii, odtworzeniu wilka strasznego. Teraz będziemy rozmawiać, okej, to jak w takim razie jest z ludźmi, ponieważ jeżeli rozumiecie już są klonowani ludzie, to z całą pewnością jesteśmy w dniach Noego takich, jak je Biblia opisała. jest tylko pytanie, czy są w to zaangażowani inni aniołowie, czy po prostu ta wiedza sprzed wieków została odnaleziona i wykorzystana.
Co tutaj się dzieje i jakie to ma dalej dla nas znaczenie. Na sam koniec, żeby zostawić cię troszeczkę na takim, wiesz, na takim brzegu niepewności, zwróć uwagę, ostatnio mówiliśmy o tych wychodzących z odchłani aniołach. Wszystko na to wskazuje, że Startaru, bo skąd w dziewiątym rozdziale księgi Objawienia to jest jedna ekipa, która wychodzi spod ziemi, ale to nie jest jedyna ekipa.
Okej. Drga ekipa, o której słyszymy w dziewiątym rozdziale księgi Objawienia w 14 wersecie, to jest czterech aniołów związanych nad wielką rzeką Eufrat, którzy gdy zostaną uwolnieni, ma się pojawić na Ziemi jeszcze inne wojsko. 200 milionów sztuk tego wojska.
200 milionów. W 16 wersecie Jan mówi: "Liczba wojsk konnych, tych które zobaczyłem, będzie wynosić 200 milionów, bo usłyszałem ich liczbę". konkretnie on o tym mówi i mówi o tym, że nie za bardzo wie kto to będzie, ponieważ będą poruszać się na czymś jakby jakby na koniach, ale nie wiemy czy to będą konie, bo cała reszta opisu nie wskazuje na konie, a ci, którzy będą na nich siedzieć nawet nie wiemy do końca jak będą ubrani, bo będą w kombinezonach, a nawet pancerzach o barwie ognia, hiacyntu i siarki.
A więc w środku będzie siedzieć ktoś, kto nie będzie wyraźnie zdradzać cech szczególnych, no bo będą one wszystkie tym pancerzem czy też kombinezonem przykryte. Czy te pozostałe plagi z tych trzech opisanych w dziewiątym rozdziale Księgi Objawienia, to też będzie kontynuacja problemu z szóstego rozdziału księgi Rodzaju. Czy my dzisiaj możemy, a jeżeli nie możemy teraz, to to czy możemy w przyszłości zacząć żyć i spotykać się z hybrydami ludzkimi?
Co kiedybyśmy kogoś takiego spotkali, głosić mu ewangelię czy nie, czy uwalniać go od demona? Ale jeżeli jego dusza jest tym demonem, to wtedy mamy ich przy pomocy imienia Jezus zabijać. Co z tym robić?
Zgodzicie się, że czytanie konkretne słowa Bożego zaczyna nam komplikować rzeczywistość końca czasów, która wygląda, że może być znacznie bardziej chaotyczna niż ktokolwiek kiedykolwiek nam to zapowiadał. Otóż kochani, o tym odpowiedzi na te pytania, abyśmy naprawdę mieli pełną klarowność, przejrzystość, jak chodzić w duchu w tych ostatnich dniach, jak w tej rzeczywistości, która się nam będzie coraz bardziej mieszać i chaotyzować, się poruszać o tym wszystkim za tydzień.