He. To klatka i zaczynamy. Dzień dobry państwu.
Witam wszystkich bardzo serdecznie we wtorek 17 lutego. Dzisiaj od razu zapowiadam, że poranek z rynkami będzie taki błyskawiczny, bardzo, bardzo krótki. Robię ukłon w stronę was tutaj stałych bywalców.
Wczoraj naprawdę nie dałem rady, no a dzisiaj jak zresztą słyszycie i pewnie widzicie, no czuję się tak jak wyglądam. W związku z tym zrobimy naprawdę bardzo szybki przegląd, bez zbędnego owijania, no i niestety bez próśb czatowych, więc mam nadzieję, że mi wybaczycie. Spróbuję się jak najszybciej zregenerować, dojść do siebie, żebyśmy już mogli wrócić na stare tory.
Szanowni, jeżeli chodzi o rynki, to tak jak pewnie wiecie, wczoraj uprzedzałem też w PSVC, że Stanów Zjednoczonych nie ma. Mieli oni dłuższy weekend, świętowali dzień prezydenta. W związku z tym ten główny ośrodek handlowy no był wyłączony.
W związku z tym też nie oczekiwaliśmy jakiś większych zwrotów akcji na rynku. W PSV wczoraj też tłumaczyłem dla osób trochę mniej doświadczonych, z czego wynika fakt, że mimo braku Stanów Zjednoczonych, czyli teoretycznie wolnego dnia, nadal kontrakty futures chodzą i z czym to się ogólnie wiąże, więc jeżeli jesteście ciekawi, to zapraszam was do wczorajszej PSVki. W dzisiejszej z kolei zrobiłem krótkie, wybaczcie naprawdę.
Mam nadzieję, że to bardzo nie słychać mojego ciumkania nosem. Szybkie podsumowanie DAX. Widać, że w Europie nie ma jakiejś większej presji.
Mieliśmy lekkie cofnięcie, ale też bym się tym za bardzo nie przejmował, dlatego że wczorajsza sesja handlowa w ogóle powinna być brana w nawias. Ostatnio z Daxem był ten mankament, że mamy publikację raportów kwartalnych. A co się z tym wiąże również raporty przedstawiają nie tylko wyniki, ale również prognozy.
I chociaż Zemens ostatnio dowiózł i prognozy były całkiem interesujące, to jednak inwestorzy stwierdzili, że no nie kupują tego do końca i Zemens tak jak wzrósł, tak i spadł. mieliśmy w szczycie około 67% wzrostu, a później zostało to mocno ściągnięte. Stąd właśnie ostatnio taki wybicie mocno w górę na Daxie i późniejsze szybkie cofnięcie.
Pamiętajmy również, że DAX nie jest indeksem technologicznym. Jest takim ogólnym indeksem, gdzie z technologii to on ma tylko po części Zenza, bo to jest holding i pewnie wiecie, że to się zajmuje ten holding zajmuje się o wiele większymi rzeczami niż tylko ogólnie pojęt IT. No i oczywiście SAP.
No ale SAP też ostatnio dość mocno spadał i na webinarze, tak jak i w późniejszych porankach też usugerowałem ostrożność ze względu na to, że tamtejsza sytuacja techniczna jest dosyć słaba. W związku z tym raczej nie można oczekiwać jakichś bardzo silnych wzrostów na Daxie. A jeżeli już one się pojawią, to raczej będą wynikiem takiego ogólnego podejścia do rynku i ogólnego environmentu, jak to często powtarzam.
Jeżeli chodzi o o Azję, czyli tą sesję już nocną, którą właśnie przejmujemy powoli, bo Prymarket mamy oficjalnie już w Europie, no to w Azji presja na japońskie obligacje dość mocno słabnie. Nie wiem czy obserwujecie. Rentowność rentowność cofa się po no po złagłodzeniu obaw o politykę fiskalną.
Informacje w nocy dość mocno się pojawiły i dość mocno zaznaczone zostały, przez co też indeks NIKE traci po rozczarowujących danych makro. Tak jak zresztą i NASDAQ jest kapkę niżej. No i sam zresztą Dax, o czym wspominałem wcześniej.
Jeżeli chodzi o Chiny, no to zwiększają aktywność wojskową wokół morza południowo chińskiego, więc tutaj też geopolityczne napięcia zaczynają powoli się pojawiać. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Rosja i Ukraina oczywiście ponownie eskalują działania w przestrzeni powietrznej.
Już nawet szczerze mówiąc gubię się, ile tych dronów w nocy ściągali. Czasami tylko zerknę na tą liczbę i przecieram oczy ze zdumienia, a ponoć już dawno mieliśmy tą wojnę zakończyć. Jeżeli chodzi o Bliski Wschód, no to też pojawiają się sygnały o możliwym ruchu USA przed rozmowami z Iranem.
Tutaj też premia na ryzyko jest dość mocno podbijana, co widać też zresztą trochę na rynku ropy naftowej, bo po ostatnich spadkach teraz też dość mocno odbiła. Co prawda nie mówimy o odbiciach rzędu kilkunastu dolarów, jasna sprawa, no ale jednak odbicie z 62 do 64 już robi robotę intradayowo, więc widzimy, że mamy trochę tych napięć, mamy trochę pytań, na które odpowiedzi dostaniemy prawdopodobnie w tym tygodniu. No i kalendarz makro, który też widzicie sami zresztą na załączonym wykresie.
Mamy CPI, mamy indeks ZEW, który dzisiaj dla DAXa ma znaczenie o 11:00, no i później będziemy mieli wystąpienie Szefa Fed z San Francisco, więc pomniejsi gracze, że tak powiem, którzy mają na razie jeszcze mniejsze znaczenie po godzinie 14:30, 18:45 i później 20:30. Zapraszam was na krótką reklamę, a po niej taki błyskawiczny przegląd i będziemy szybciej dzisiaj kończyć. Partnerem dzisiejszego materiału jest aplikacja inwestycyjna XTB.
Broker o globalnym zasięgu ma w swojej ofercie szeroki wachlarz instrumentów inwestycyjnych, w tym akcji, IKE czy nawet dostępu do bezpłatnego pakietu edukacyjnego tworzonego przez ekspertów tego rynku. W opisie tego filmu znajdziecie link do platformy edukacyjnej oraz inwestycyjnej XTB. A teraz zapraszam do przeglądu.
>> Jesteśmy, jesteśmy już z powrotem. Tak jak wam obiecałem, przegląd będzie, ale będzie on bardzo, bardzo krótki i treściwy. Mam nadzieję, że wybaczycie.
Spróbuję dojść do siebie w tym tygodniu jak najszybciej, żebyśmy mogli już odbętnić te dni, które są dla nas ważne, czyli zazwyczaj wtorek to dzień akcji, ale no dzisiaj go po prostu nie jestem w stanie przerobić. Mam nadzieję, że jednak to wam wystarczy dzisiaj. Jeżeli chodzi o SP500 NZda Dow Jonesa, bardzo krótki przegląd.
SP500 wydaje się, że może dzisiaj zanurkować, zejść do trochę niższego poziomu, zarówno z perspektywy troszeczkę wyższego interwału czasowego, takiego jak H1, H4, jak i z niższych interwałów czasowych, takich jak M15, M30 znajduje się w takiej dość słabej strefie teoretycznie na lokalnym wsparciu. W praktyce jednak nie zdziwiłoby mnie, gdyby chcieli zejść jeszcze trochę niżej, gdzieś do okolic 780, 760, skąd odreagowanie byłoby według mojej opinii już bardziej zasadne. Jesteśmy po dniu wolnym w USA, o czym jeszcze raz przypominam, co oznacza, że dopiero dzisiaj tą pałeczkę zaczynamy, znaczy Amerykanie w sumie zaczynają przejmować od Europy i od Azji.
Więc też pamiętajcie, że często po wolnym w USA, kiedy przypada on na pierwszy dzień tygodnia albo pierwsze dni tygodnia, bo zazwyczaj jest to poniedziałek, wtorek lub poniedziałek, zazwyczaj lubią robić solidne ustawki cenowe. W związku z tym też trzeba na to będzie uważać. Jeżeli chodzi o Nasdaka, z kolei pokażę wam najpierw nieco wyższy interwał czasowy i tutaj przerzucę szybko platformę.
Z wyższego interwału czasowego, czyli H4, czyli high time frame, widać, że S1 została przełamana przynajmniej w teorii. Mamy teraz taki in the middle of nowhere jesteśmy, jak to pisałem. I tak w PSVC macie informację, że z perspektywy niższego interwału czasowego jesteśmy idealnie na wsparciu, a raczej jego końcówce, ale z kolei z wyższego TFU jesteśmy chwilę przed ważnym wsparciem wynikającym z nieco szerszego układu.
A dokładnie rzecz ujmując do środka strefy jesteśmy około 160 punktów, więc dzisiaj trzeba będzie trzymać rękę na pulsie, ponieważ szybka reakcja z poziomu 24 560 580 600 dać nam może odreagowanie do środka strefy, gdzie point of control, czyli 730 780 piwot przypadają. Z kolei brak reakcji, brak responsywności tego poziomu może dać nam lekkie cofnięcie i szczerze mówiąc dla mnie osobiście to byłby najlepszy scenariusz, ponieważ stąd z perspektywy wyższego interwału czasowego byłoby to po prostu lepsze zagranie. Poza tym dość krótko obejmował rynek ten zakres, co widać zresztą po market profileu, gdzie widzimy, że dość mocny low liquidity pool mamy na tym na tej strefie i uzupełnienie arkusza aż się samo z siebie prosi.
Dlatego zejście w te okolice, czyli 24 480 3 350 plus minus z szerszego kontekstu moim w moim podejściu byłoby o wiele lepsze. Jeżeli chodzi z kolei o Daxa, bo tutaj Daxa jeszcze nie spojrzeliśmy, schodzimy powoli do lokalnego wsparcia numer 2. Co prawda już prawie byliśmy na tym poziomie, bo z wyższego interwału na dołku byliśmy 16 punktów od tego miejsca.
Obecnie jesteśmy około 53. Macie dzisiaj jasno i wyraźnie rozpisany setup na dzisiejszą sesję, jeżeli chodzi o niemiecki indeks i moja sugestia jest taka, żeby poczekać spokojnie na powrót powyżej zakresu 24830 i dopiero wtedy uznać ten poziom jako aktywny, to znaczy jako pobudzenie strony popytowej wynikającej po prostu z zejścia poniżej zakresu zakresu wsparcia. W przeciwnym razie będzie to po prostu niechybne łapanie dołka, a tego byśmy raczej nie chcieli.
W związku z tym raczej ręce pod 4 litery i poczekać, aż rynek wróci powyżej piątkowej piątkowego S1. Wydaje mi się, że okolice 840 850 byłyby dopiero właściwe w szukaniu kontry. Wszystko poniżej tego rejonu może faworyzować jeszcze chęć zejścia kapkę niżej.
Spójrzmy teraz szybko na Dow Jonesa. Staram się walczyć przed jakimś kichnięciem. W związku z tym naprawdę walczę z czasem.
A jeżeli chodzi o Dow Jonesa, no to tutaj szersszego kontekstu za dużo on nie pokazuje. Tak jak wam wcześniej wspominałem, 50550 było dla mnie takim może nie tyle ostatecznym celem w rozumieniu, że rynek w tym roku już nie osiągnie wyższych poziomów, no bo to by była po prostu bzdura. Ale na ten moment wydawało mi się, że ten zakres jest takim poziomem nie do przejścia na razie i chociaż nadbicia mogłyby się pojawić, to raczej trzeba będzie uważać, ponieważ mamy asymetrię w rozkładzie ryzyka, a co za tym idzie nie opłacało się po prostu długich pozycji dłużej trzymać.
I jak widać rynek faktycznie responsywnie zareagował. Mieliśmy trzy próby retestu tego poziomu, każdy z coraz to niższym szczytem i finalne zejście. Teraz jesteśmy w środku strefy pomiędzy oporem, a dokładnie 1200 punktów plus minus i wsparciem około 900 punktów, więc dobrze byłoby zejść kapkę niżej, chociaż w okolice 48900, gdzie Bagatela zresztą patrząc na troszeczkę wyższy, niższy interwał czasowy już przypada plus minus wsparcie, więc z perspektywy M30, M20 można powiedzieć, że pira drzwi jest tutaj poziom, który jest dla nas punktem odniesienia.
5, 10, 15, 20 punktów różnicy nam tutaj nie robi absolutnie nic. ponieważ tak jak pamiętamy zmienność jest tutaj dosyć duża. W impulsach potrafią robić po 500, po 1000 punktów, więc myślę, że nawet i 200 nieprecyzji to żadna nieprecyzja.
Jeżeli chodzi o naszego WIGA, jestem bardzo ciekaw jak dzisiejsza sesja będzie się tutaj nam klarować. Jesteśmy oczywiście przed małym Opexem, bo teraz będziemy mieć dopiero trzeci piątek miesiąca, a w następnym z kolei miesiącu przypominam, że mamy duże rolowanie. Sabat czarownik, dzień triple day which czy tam triple which day whatever.
W każdym razie mamy duże rolowanie. Więc też pamiętajcie o tym, że teraz taka agresja na rynku moim zdaniem powoli będzie schodzić na drugi plan, a bardziej taktycznie rynek będzie podchodził do tego, jak wzmacniać i przenosić kontrakty na nową serię. W związku z tym tutaj na WIGU może aż tak mocno to nie dotyczy polskiego rynku, ale też gdzieś tam z tyłu głowę to warto mieć.
Wyłamaliśmy lokalny poziom. On już jest moim zdaniem zdezaktualizowany. Teraz warto obserwować co dalej.
Jesteśmy w środku strefy pomiędzy oporem dokładnie 100 punktów, a wsparciem dokładnie 70, więc też dobrze byłoby, gdyby zeszli chociaż do okolic 330. I wtedy no moglibyśmy zacząć chociaż szukać jakiegokolwiek edgea, czyli przewagi statystycznej dla dalszej kontynuacji ruchu wzrostowego, bo moim zdaniem obecne korekty, które widzimy, nie są pokłosiem jakiś zmieniających się warunków, tylko po prostu a wolnego w Stanach, gdzie rynek driftował sobie, b nie mamy takiego kontekstu zewnętrznego, jakiegoś super wspierającego, no i c mamy nadal publikację raportów, co daje nam y taki jednorazowy strzał, a później rynek znowu umiera, czekając na kolejną dawkę, na kolejną dawkę. informacji w stosunku do najważniejszych spółek z indeksów.
Jeżeli chodzi o złoto i srebro, dzisiaj wysłałem z samego rana taki komunikat na patronach, żeby uważać. Patrząc na to, co się dzieje, z kilku powodów sugeruje ostrożność i możliwość głębszych cofnięć dzisiaj. Dzisiaj już Goldflow normalnie będzie.
Wczoraj go nie było ze względu na brak danych, ze względu na wolność w USA. Dzisiaj już jednak postaram się jak najbardziej opublikować. Może być to trochę później, bo dochodzę do siebie i w międzyczasie też pewnie będę musiał się zregenerować, ale wydaje mi się, że koło 14:00 czy przed wejściem jeszcze 1420 rynku złota powinna aktualizacja się pojawić.
Ale co do zasady wydaje mi się, że dzisiaj mogą być jeszcze zejścia z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że technicznie wygląda to słabo. Po drugie dlatego, że od dłuższego czasu informowałem, że brak jest jakiejś agresywnej agresywnego, ekspansywnego podejścia zarówno z rynku opcyjnego, jak i z rynku futuresowego.
Kolejna kwestia jest taka, że byli dosłownie na ostrzu noża przy podejściu do zakresu 5150 punktów. Akurat tutaj na spocie podeszli pod 115, ale pamiętajcie, że analizuje GC kwietnia, to oznacza kontrakt futures, nie kontrakt spotowy, więc ta różnica w cenie zawsze wynika z różnicy w notowaniach, różnicy patrzenia na kontrakty. Tak czy inaczej, byli na ostrzu noża i już bardzo blisko byli, że tak powiem, aktywowania takiego mechanicznego podejścia w wyższe rejony i aktywności bardziej dealerskiej.
No ale obronili ten poziom tak czy inaczej, więc teraz znowu driftujemy od lewej do prawej i zejście wcale by mnie nie zdziwiło. Dodatkową kwestią jest jeszcze to, że świętujemy nowy rok. W związku z tym mamy teraz, jeżeli się nie mylę, rok konia.
Dobrze mówię? Nawet nawet powiadomienie na Garminie mi wyskoczyło. Dzisiaj wyjątkowo, więc dzisiejsze podsumowanie miałem właśnie z nowym rokiem chińskim.
Tak czy inaczej jednak pamiętajcie, że on trochę potrwa jeszcze i powrót dopiero Azji w tak ogólnym tego słowa znaczeniu będzie dopiero w następnym tygodniu. Ten tydzień jeszcze jest z wyłączeniem Azji, a ona też jakby nie patrzeć jest dość ważnym graczem na rynku metali szlachetnych. W związku z tym też trzeba mieć to z tyłu głowy.
Poza tym też mamy mały Opex w piątek, więc to się idealnie składa na to, żeby ten tydzień jeszcze, że tak powiem, przedriftować, zejść do niższych zakresów i dopiero od następnego trochę agresywniej zacząć atakowanie wyższych rejonów. Moim zdaniem w tym tygodniu jakoś większych cudów wzrostowych raczej nie będzie. Będziemy chodzić od bandy do bandy, jak zresztą robimy to od paru ładnych sesji.
Jeżeli chodzi o srebro z kolei, bo też pewnie jesteście ciekawi, nie zdziwiłoby mnie, gdybyśmy zeszli jeszcze dzisiaj do okolic 70 $ar, więc nie dajcie się zwieść takim pojedynczym odbiciom. Wydaje mi się, że jest duża szansa na zejście do tych okolic. Ja oznaczyłem dzisiaj 7068.
Y na patronach wrzuciłem taką krótką informację. nie zdziwiłyby mnie wcale te rejony. Wybaczcie, już zaczyna się ten moment, kiedy mam całkowicie nos zapchany, także postaram się już powoli kończyć, tak jak uprzedzałem, krótka, szybka analiza.
Jeżeli chodzi o ropę naftową, nie widzę tutaj nic, żadnej wartości dodanej. Dla mnie musieliby zejść w okolice 6170, 6130, żeby móc szukać rebounu, czyli od reagowania. I tak jak mówiłem wam i tak jak ostrzegałem, mamy zejście do poziomów nawet tutaj w dołku 2,95, czyli teoretycznie jesteśmy już w boksie akumulacyjnym.
Dlaczego mówię w teorii? Dlatego, że w praktyce ja bym poczekał jeszcze na rolowanie i chociaż wiem, że niektórym nie jest to w smak, ponieważ zejście do najniższego punktu zawsze odpala efekt psychologiczny i ego, to jednak bym był ostrożny, bo mamy 19 rolkę. A że mamy dzisiaj 17, to brakuje nam trzech dni do rolowania na Xtebie.
trzech, dlatego że to jest z 19 na 20 i niejednokrotnie zwracałem uwagę na to, żeby uważać z tą datą, bo finalnie rolowanie jest z 19 na 20 i moim zdaniem to jest trochę złe informowanie, ale to już mniejsza z tym. Tak czy inaczej jednak po rolowaniu, jeżeli będziemy w tych okolicach, nie wiem jak wygląda spredt międzyseriowy, od razu uprzedzam, bo jestem trochę wybity z rytmu, nie czuję się najlepiej. W związku z tym no też jeszcze mój RAM nie chodzi jeszcze w odpowiedni sposób.
Z 64 mam jakieś 8 gig na razie muszę dojść do siebie. Tak czy inaczej jednak byłbym ostrożny, bo zejście w okolice 2,80 jeszcze może wchodzić w grę. Jeżeli chodzi o Edka, nic się tutaj wielkiego nie dzieje.
Czekamy dalej na na jakieś informacje. Myślałem, że CPI może pchnie trochę mocniej rynek, no ale srogo się zawiodłem, bo rynek po prostu zmarł śmiercią tragiczną. Nadal podejście pod 1.
19 121 moim zdaniem wchodzi w grę. Ja myślę, że do końca tego roku jeszcze dolar straci tak z 5 10% do końca roku oczywiście 26. Więc ja bym raczej średnim łamany na długim terminie w zależności od tego jak to odbieracie raczej traktowałbym to w górę.
Jedyne co intradowo tam patrzenie po H1, H4, no to to inna para kaloszy, ale jednak w długim terminie uważam, że edek jeszcze powyżej 1,21 może wyskoczyć. Funt do dolara amerykańskiego. Tu dostaliśmy czapę.
Wynika to prawdopodobnie z danych. Mieliśmy stopę bezrobocia. tutaj i wyszła ona dość źle z tego co widzę i to grubo powyżej prognozy, więc no nie wygląda ona najlepiej.
Tak czy inaczej jednak jeżeli by zeszli w okolice 35 300 nadal bym szukał odreagowania ze względu na słabego dolara. Jeżeli chodzi o dolara do jena, z kolei zejście jeszcze tych 350 pipsów moim zdaniem wchodzi w grę. Nadal raczej spadkowo bym się tu zapatrywał tak jak i z funtem.
Pośrednia strefa na funcie do jena wynosiła około 20670 i moim zdaniem odhaczą ten poziom. Co więcej nawet mają bardzo dużą szansę zejść jeszcze do 204 300 jako drugi zakres z tego spadku. Australijczyk nie widzę tutaj nic ciekawego.
Dla mnie musieliby zejść w okolice 69500 69 300, żeby szukać kolejnego odreagowania. Czy jest ono możliwe? Myślę, że tak.
Jednak obecnie przy szczytach raczej bym się w to nie pakował. Jeżeli chodzi o USDPLNA, mieliśmy ostatnio srogie cofnięcie, znaczy srogie 2% prawie. Czy to dużo, to już pozostawiam własnej opinii.
No i teraz powrót prawdopodobnie znowu powyżej 360. Takie jest moje zdanie. Z euro nie widzę nic ciekawego.
Być może teraz podejście pod 4,2470, ale wielkich nadziei na jakiś wielki swing wzrostowy raczej bym sobie nie robił. Spójrzmy teraz w takim razie na Bitcoina. Już przepraszam was bardzo za to.
śrumpaniem nosem. Mam nadzieję, że tego jakoś mocno nie słyszycie. Staram się dojść do siebie.
Asap, jeżeli chodzi o Bitcoina, tutaj niewiele się dzieje. Można powiedzieć, że nadal jesteśmy w strefie faworyzacji pozycji krótkich według mojej opinii, co oznacza, że dopiero wyjście powyżej 74 mogłoby dać tutaj nam odwrót, że tak powiem, tego sentymentu, chociaż raczej na rzecz raczej takiego neutralnego podejścia niż silnie wzrostowego. Silnie wzrostowe 98 100 i dopiero moim zdaniem wyjście na ATH.
Jeżeli wrócimy powyżej 74 75, no to będzie ten taki tak zwana strukturalna dwójka, czyli taki sentyment sentyment neutralny, gdzie już longi będą bardziej zasadne niż obecnie, bo obecnie moim zdaniem to takie trochę łapanie dołka na zasadzie a nóż widelec uda się albo nie uda. Jednak idąc tym tokiem myślenia można było łapać tutaj, tutaj tutaj, tutaj, a finalnie i tak od tego miejsca, które zaznaczyłem rynek jest jakieś 40% niżej. W związku z tym raczej nie sugeruję teraz szukać jakichś kontr bez sensu i bez ładu składu, zwłaszcza na lewarowanym rynku.
Jeżeli na takowym handlujecie, dla mnie zejście w okolice 60 55 jeszcze niestety wchodzi w grę. Wybijemy 74, to wybijemy sobie ten pomysł z głowy. Na razie jednak faworyzacja pozycji krótkich tutaj następuje.
Zobaczę szybko tylko ETH. Jeszcze już będę powoli kończył. ETH jest na takim takim miejscu trochę na dwoje babka wróżyła, bo teoretycznie zeszli troszkę poniżej wsparcia.
W praktyce trochę na nim są i tak komsikomsa. Dla mnie to jest taka sytuacja bardziej biasu neutralnego. Wrócą powyżej 2173 to będzie ten neutralny stosunek, czyli ten rejon będzie takim rebounsem, że tak powiem.
A jak wrócą powyżej 2800, no to w tym momencie atak 3 400 3600 jak najbardziej wchodziłby w grę. Blokowo bym do tego podszedł. Czyli tu mamy pierwszy blok, czyli pierwszy rejon.
Tu mamy drugi rejon, jeżeli chodzi o o wyjście i tu będzie dopiero tu będzie dopiero trzeci rejon. Na razie jest faworyzacja pozycji krótkich i nie zdziwiłbym się, gdyby sobie schodzili tutaj stopniowo nieco niżej. Dlatego 200, później 2800, później 3600, 3700, no i później dopiero 4800.
Tak bym te bloki sobie rozbił. Nie patrzę w takim szerszym kontekście, ponieważ zbyt dużo jest rzeczy, które może wpływać na ten rynek od Fedu danych, wypowiedzi Trumpa, wypowiedzi jakiegoś tam wielkiego kogoś tam związanego z rynkiem kryptowalut po stopy procentowe, po wszystko. W związku z tym jest zbyt wiele rzeczy na które, które wpływają na ten rynek, więc wolałbym podchodzić blokowo.
Od do wybiją jedno, zainteresujemy się drugim. Póki tego nie zrobią, ręce pod tyłek, no bo po co się irytować. I moi drodzy, ja już będę kończył z uwagi na mój stan zdrowia.
Przepraszam was, że wczoraj mnie nie było, no ale uwierzcie mi, było dwukrotnie gorzej niż jest teraz. Życzę wam samych zielonych. Nadrobimy ten dzień spółek i tak dalej.
Tylko muszę dojść do ład. Kłaniam się nisko i życzę wam powodzenia.