mój teść radził sobie znacznie lepiej niż mój mąż nigdy nie wyobrażałem sobie że życie na farmie będzie tak samotne Kiedy wyszłam za Gabriela myślałam że zawsze będziemy razem że będzie jak w filmach gdzie para stawia czoła wszystkiemu ramię w ramię ale rzeczywistość była zupełnie inna Gabriel całe dnie spędza ze zwierzętami opiekując się plantację i rozwiązując problemy które dla mnie nie zawsze mają sens nie rozumiem dlaczego bydło i kurczaki wydają się być waż związek gospodarstwo jest piękne pełne drzew zapierającym dech w piersiach zachodem słońca ale jest też ogromne i bardzo ciche na początku próbowałam nawet odwrócić
swoją uwagę czytając książki lub Sprzątając dom ale z czasem stało się to męczące wyjrzałam przez okno i zobaczyłam tylko Gabriela w oddali ze zwierzętami i zadałam sobie pytanie czy on nie tęskni za mną Próbowałem rozmawiać ale on był zawsze zmęczony zawsze zajęty kiedy w nocy kładł się obok mnie miałem wrażenie że jego głowa wciąż jest na farmie czasami czułem się niewidzialny Dlaczego mnie nie widział Dlaczego nie zdawał sobie sprawy że jestem tam obok niego i na niego czekam dni mijały powoli a ja zaczynałem się dusić chciałem wyjść spotkać ludzi mieć w życiu coś więcej niż
tylko cisze drzew i odgłosy zwierząt ale Gabriel nie rozumiał a może nie chciał zrozumieć to było tak jakby farma była dla niego wszystkim a ja byłam tylko mniejszą częścią tego gigantycznego świata który budował oczywiście kochałam Gabriela ale nie wiedziałam już czy ta miłość wystarczy aby wypełnić pustkę która we mnie rośnie poczułam się taka samotna mimo że Byłam mężatką i właśnie w tej pustce Zacząłem dostrzegać Raula ojca Gabriela zawsze w pobliżu zawsze uważnie mi się przyglądają zawsze chętnego do rozmowy ale nie mogłem sobie wyobra z biegiem czasu gdy Gabriel nadal był pochłonięty obowiązkami na farmie zacząłem
zauważać Raula w inny sposób na początku poczułam ulgę wiedząc że mam z kim porozmawiać Raul zawsze był przyjacielskim typowym wiejskim człowiekiem mądrym i spokojnym który zna ziemię i ludzi jak nikt inny wysłuchał mnie czego Gabriel już nie robił Kiedy mówiłam o tym jak samotna czam Jakby naprawdę rozumiał przez co przechodzę to było dziwne bo był ojcem Gabriela nigdy nie przeszło mi przez myśl że coś może się między nami wydarzyć ale jednocześnie był przy mnie kiedy najbardziej go potrzebowałam i to sprawiło że poczułam się mile widziana w przeciwieństwie do Gabriela Raul zawsze miał dla mnie czas
Pytał co lubię robić opowiadał historię ze swojej młodości i nagle pustka którą odczuwałam zaczęła trochę maleć dni i mijały a ja nie mogłem się doczekać tych chwil z raulem kiedy Gabriel Wyszedł wcześniej do pracy wiedziałam że Raul będzie w pobliżu a myśl o zostaniu sama na farmie nie przerażała mnie już tak bardzo mogłem na niego liczyć nie chodziło tylko o towarzystwo ale o sposób w jaki na mnie patrzył z uczuciem i troską w przeciwieństwie do Gabriela który postrzegał mnie jako część rutyny na farmie Raul traktował mnie jak kobietę jak osobę która naprawdę się liczy Wiedziałem
że coś się zmienia stopniowo rosła we mnie więź którą czułem z raulem zawsze wiedział co powiedzieć zawsze mnie rozśmieszał lub Zastanawiał się nad różnymi rzeczami w sposób który sprawiał że Znów poczułam że żyję i chociaż próbowałam temu zaprzeczać w głębi duszy wiedziałam że więź którą tworzymy może sprowadzić nas na niebezpieczną ścieżkę Ale w tamtym momencie samotność wydawała mi się jeszcze bardziej niebezpieczna niż bycie blisko Raula wiem dokładnie kiedy zacząłem o nim inaczej myśleć Może wtedy gdy po raz pierwszy trzymał mnie za rękę Nic nie mówiąc ale z wyrazem twarzy który mówił wszystko serce biło mi
mocno i po raz pierwszy od długiego czasu poczułam się widziana i pożądana ale jednocześnie część mnie krzyczała że to coś złego że zdradzam Gabriela w sposób wykraczający poza fizyczny mimo to nie mogłem uciec od Raula Wtedy zrozumiałam to co się między nami działo było silniejsze ż chciałam przyznać ogarnęła mnie mieszanka poczucia winy i pożądania wiedziałem że to może wszystko zniszczyć ale nie mogłem przestać potrzebowałem Raula tego co Dzięki niemu czułem potrzebowałem więcej A w miarę jak Gabriel stawał się coraz bardziej odległy czułam coraz większą więź z mężczyzną który miał być tylko moim teściem Pewnego dnia
Gabriel oznajmił że będzie musiał udać się w podróż służbową nie będzie najmniej tydzień w głębi duszy poczułam ulgę może odległość byłaby dla nas dobra może zdałby sobie sprawę jak samotna się czuję A może miałabym więcej czasu na zastanowienie się nad tym czego naprawdę chciałam ale prawda jest taka że po raz kolejny pierwszą osobą o której pomyślałam nie był mój mąż ale Raul w dniu wyjazdu Gabriela cisza na farmie wydawała się jeszcze bardziej intensywna godziny dłużyły się A ja coraz bardziej pogrążał się we własnych myślach gdy Gabriela nie było czułam się zupełnie samotna a co gorsza
pustka we mnie zdawała się wzrastać wiedziałem że Raul jest w pobliżu jak zawsze i ta myśl nie dawała mi spokoju część mnie chciała uciec zachować dystans ale inna część desperacko pragnęła jego obecności wczesnym wieczorem Raul pojawił się jak zawsze aby sprawdzić czy wszystko w porządku wiedział że Gabriel podróżował i być może dlatego jego czułość wydawała się bardziej intensywna usiedliśmy żeby porozmawiać i wkrótce poczułam się spokojniejsza jakby jego obecność wypełniła ciszę która tak mnie dręczyła wiedziałem że to co zaczęło się między nami dziać było niebezpieczne ale samotność wydawała mi się jeszcze większa potrzebowałem kogoś a Raul
tam był w tym tygodniu Raul i ja spędziliśmy razem jeszcze więcej czasu Pomagał mi w pracach gospodarskich zawsze martwił się czy odciąży mnie od ciężkiej pracy ale przede wszystkim mnie wysłuchał w przeciwieństwie do Gabriela który mówił tylko o biznesie i zwierzętach Raul chciał wiedzieć o mnie co myślę i co czuję Wyglądało na to że naprawdę Interesowało go to kim jestem a nie tylko to co robię z dnia na dzień więź między nami stawała się coraz silniejsza próbowałem sobie wmawiać że nie robię nic złego w końcu Gabriel był daleko a Raul był po prostu osobą z
którą rozmawiałem Ale w głębi że chodzi o coś więcej sposób w jaki na mnie patrzył jakby dostrzegł we mnie coś czego ja nawet nie widziałam sprawił że Znów poczułam że żyję Aż pewnego wieczoru po kolejnej długiej rozmowie Raul zrobił coś nieoczekiwanego podszedł tak powoli że ledwo to zauważyłam i zanim zdążyłam zareagować pocałował mnie to był delikatny pocałunek ale pełen uczuć moje serce biło jak szalone i w tym momencie świat mnie się zatrzymał wydawało się że na chwilę zniknęły wszelkie wątpliwości i lęki ale wkrótce potem zaczęło mnie trawić poczucie winy co robiłem Raul także wydawał się
wstrząśnięty odszedł przepraszając Ale jego oczy mówiły że chciał tego tak samo jak ja tego wieczoru nie powiedzieliśmy nic więcej ale napięcie między nami stało się nie do zniesienia wiedziałem że nie mogę tego kontynuować ale jednocześnie czułem że nie mogę już wrócić a gdy Gabriela nie było samotność sprawiła że chciałam więcej od Raula chociaż wiedziałam że może to zniszczyć wszystko co znałam tej nocy po pocałunku godzinami leżałem w łóżku cisza na farmie wydawała się jeszcze głębsza niemal przytłaczająca zastanawiałem się jak się tam dostałem pocałunek Raula był równie nieoczekiwany co nieunikniony i teraz nie mogłem wyrzucić tej
chwili z głowy Moje serce było wewnętrznie sprzeczne z jednej strony poczucie winy podpowiadało mi że to co zrobiliśmy było złe z drugiej strony pożądanie sprawiło że zapragnęłam to poczuć jeszcze raz nigdy nie przypuszczałam że zwykły pocałunek może mnie tak poruszyć następnego ranka Wszystko wydawało się inne Raul unikał patrzenia mi w oczy A ja też nie wiedziałam co powiedzieć czy było mu przykro czy to był tylko Impuls ale w środku wiedziałam że to nie tylko to Ten pocałunek nie był chwilową pomyłką był wynikiem dni tygodni bliskości rozmów i spojrzeń które mówiły Więcej niż słowa starałem się
normalnie spędzać dzień ale za każdym razem gdy spotykałem Raula serce biło mi mocniej kiedy mnie mijał poczułam że moje ciało reaguje w sposób nad którym nie mogę zapanować wiedziałem że to nie bezpieczne ale nie mogłem tego zignorować pocałunek Raula obudził we mnie coś czego nie czułem od dawna w przypadku Gabriela wszystko stało się tak mechaniczne tak pozbawione życia a teraz z raulem Wszystko wydawało się nowe ekscytujące zakazane tej nocy nie mogłem się powstrzymać czekałem aż wszystko ucichnie aż znów zapanuje cisza na farmie wyszłam na balkon próbując się ochłodzić Ale kogo tam zastałam Raul siedzi jakby
też próbował uporać się z tym co się stało patrzyliśmy na siebie przez chwilę i napięcie było wyczuwalne wstał powoli jakby zastanawiał się czy wyjść czy zostać bez słowa ponownie do mnie podszedł poczułam bicie serca a myśli mieszały się w mieszaninie poczucia winy i pragnienia Raul zatrzymał się tuż przede mną i bez wahania położył mi rękę na twarzy jego Dotyk był taki delikatny inny od tego do czego przywykłam i zanim zdążyłem pomyśleć pocałował mnie ponownie tym razem nie było wymówek i żalu tylko ta chwila tylko my dwoje wiedziałem że przekraczamy granice z której nie ma już
odwrotu Pocałunek był intensywny pełen wszystkiego co w sobie przechowywali wydawało się że czas się zatrzymał i w tamtej chwili nic innego się nie liczyło ani Gabriela ani farmy ani tego co to będzie oznaczać w przyszłości byliśmy tylko my dwoje kiedy w końcu się od siebie odsunęliśmy żadne z nas Nie odezwało się ani słowem wiedzieliśmy że coś się zmieniło że ten pocałunek sprowadził nas na niebezpieczną ścieżkę ale jednocześnie nie mogłem czuć żalu po raz pierwszy od długiego czasu poczułam że żyję a teraz nie wiedziałam czy mogłabym znowu żyć bez tego uczucia od tego momentu Raul i
ja zaczęliśmy żyć z tajemnicą sekret który mógł wszystko zniszczyć ale w tym momencie wydawał się Jedyną rzeczą która miała sens i choć wiedział że grożą nam Straszne konsekwencje nie mogłam się powstrzymać Nie chciałem przestać po tym drugim pocałunku wszystko między mną a raulem całkowicie się zmieniło wiedzieliśmy że przekraczamy niebezpieczną granicę ale jednocześnie namiętność która zaczynała między nami rosnąć była niemożliwa do opanowania to co Zaczęło się od niewinnych spojrzeń i rozmów przerodziło się w coś znacznie głębszego a każda chwila z raulem była mieszanką emocji i strachu na planowaniu dnia w którym znów go zobaczę godziny które
Gabriel spędził poza farmą były najbardziej wyczekiwane i ilekroć Raul się zbliżał moje serce biło jak szalone to było tak jakby istniała niewidzialna siła która przyciągała nas do siebie chociaż nikt z nas nie mówił tego głośno wiedzieliśmy że przeżywamy coś co może wszystko zniszczyć nasz romans był utrzymywany w tajemnicy ukryty w najodleglejszych zakątkach farmy z Iwi Gabriela każdy dotyk każde szeptane między nami słowo było przepełnione poczuciem winy ale także pasją jakiej nigdy wcześniej nie czułem przy Raul czułam się bardziej żywa i bardziej pożądana niż kiedykolwiek przy Gabrielu I choć wiedziałam że to złe nie mogłam przestać
zaczęliśmy spotykać się w tajemnicy ilekroć Gabriel wychodził załatwić sprawy na farmie lub gdy musiał rozwiązać problem na odległych polach pojawia stajni gdzie zapach słomy i odgłosy zwierząt stały się niemymi świadkami naszego romansu za każdym razem gdy się całowaliśmy wydawało się że świat na chwilę się zatrzymał i byliśmy tylko my dwoje Raul pomimo swojej spokojnej i dojrzałej postawy również był przepełniony tą samą pasją traktował mnie z uczuciem sprawił że poczułam się wyjątkowo a tego nie czułam od długiego czasu ale jednocześnie wiedziałem że jesteśmy na lin każdym razem gdy poddawali się temu uczuciu ryzykowali zniszczeniem wszystkiego co
zbudowaliśmy a jednak pragnienie było silniejsze niż strach napięcie między nami rosło coraz bardziej Były chwile kiedy myślałam żeby przestać żeby położyć kres temu szaleństwu zanim Gabriel się o tym dowie ale kiedy Raul był w pobliżu wszystkie te wątpliwości zniknęły poczułam się uwięziona w tym zakazanym romansie a jednocześnie wolna by być tym kim naprawdę jestem z raulem nie było żadnych barier nie było chłodu który Gabriel miał w oczach był tylko Żar pożądanie i pasja dni mijały a sekret stawał się coraz trudniejszy do ukrycia zacząłem zauważać zaciekawione spojrzenia pracowników ciche Szepty które wskazywały że dzieje się coś
niezwykłego mimo to Raul i ja kontynuowaliśmy to było tak jakby z każdym zakazanym spotkaniem ryzyko wykrycia sprawiało że płomień romansu palił się jeszcze jaśniej wiedziałem że w końcu będziemy musieli ponieść konsekwencje tego co zrobiliśmy ale w tym momencie liczyła się tylko pasja między nami nie można było zignorować tego co czuliśmy I choć wiedziałem że igramy z ogniem nie mogłem się ruszyć Raul sprawił że poczułem że żyję w sposób jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłem i podczas gdy Gabriel pozostawał nieświadomy wszystkiego uwięziony w swoim świecie biznesu i zwierząt ja pozwal sobie coraz bardziej angażować się w ten
zakazany romans mając świadomość że w każdej chwili wszystko może się rozpaść kiedy Gabriel w końcu wrócił z podróży moje serce zabiło mocniej do tego czasu mój romans z raulem był tajemnicą ukrywano pod nieobecność mojego męża ale teraz gdy Gabriel wrócił na farmę wszystko się zmieni i chociaż wiedziałem że muszę zachowywać się normalnie napięcie między raulem a mną było niemal namacalne miałem wrażenie że wszystkie nasze zakazane spotkania zostały o krok od odkrycia i na samą myśl o tym Serce mi biło przez pierwsze kilka dni Gabriel wydawał się nie zauważać niczego innego jak zawsze był skupiony na
biznesie i pracy ze zwierzętami jego uwaga nadal była skupiona na farmie nie na mnie z jednej strony przyniosło mi to ulgę nie zdawał sobie sprawy Co się dzieje i to sprawiło że pomyślałam że możemy dalej ukrywać Nasz sekret Ale z drugiej strony dystans między nami stawa bard widny A moje poczucie winy rosło z każdym dniem najgorsze było to że Raul próbował zachowywać się normalnie za każdym razem gdy był blisko Gabriela czułam napięcie w powietrzu unikał patrzenia na mnie bezpośrednio A nasze rozmowy które wcześniej były pełne współudziału i emocji były teraz krótkie i ostrożne wiedziałem że
on też odczuwał ciężar tego co robiliśmy ale jednocześnie Nikt z nas nie był w stanie przestać któregoś wieczoru podczas kolacji Wydarzyło się coś co uświadomiło mi jak blisko byliśmy odkrycia Gabriel był cichszy niż zwykle i nagle zapytało Mój tydzień to było proste pytanie ale sposób w jaki na mnie patrzył sprawił że poczułem ucisk w żołądku czy on to podejrzewał czy wiedział że Raul i ja byliśmy razem kiedy go nie było odpowiedziałam tak naturalnie jak tylko mogłam ale czułam na sobie wzrok Raula a ciężar naszej tajemnicy wydawał się nie do zniesienia dni mijały i chociaż Gabriel
nadal wydawał się nieświadomy tego co działo się pod jego nosem nie mogłam pozbyć się wrażenia że wszystko Zaraz się rozpadnie każde spotkanie z raulem było teraz obarczone poczuciem winy a strach że Gabriel się o tym dowie trawił nas odsunęliśmy się próbując udawać że nic się nie stało ale przyciąganie między nami nadal było silniejsze niż kiedykolwiek w miarę upływu czasu Zacząłem dostrzegać drobne oznaki wskazujące że Gabriel może nie być tak rozproszony jak myślałem wydawało się że bardziej mnie obserwuje zwraca większą uwagę na moje działania a czasem zadaję pytania które sprawiają że zamarzam w środku czy po
prostu czekał na odpowiedni moment aby skonfrontować się z prawdą czy to możliwe że wiedział ale przymyka oczy aby uniknąć konfrontacji napięcie między naszą trójką stało się nie do zniesienia i Wiedziałem że prędzej czy później coś musi się wydarzyć Raul także był coraz bardziej spięty unikał bliskiego kontaktu z gabrielem i rzadko pojawiał się gdy byliśmy wszyscy razem widziałem w jego oczach że on też bał się tego co miało nadejść sekret który kiedyś nas łączył teraz wydawał się bombą zegarową gotową wybuchnąć i tak pomiędzy podejrzliwym spojrzeniami uważnym rozmowami i rosnącą nieufnością Gabriela nasze życie na farmie stało
się liną w każdej chwili nasz świat może się zawalić a jedyną pewnością jaką miałam było to że nic nie będzie takie samo jak wcześniej zmierzali w stronę nieuniknionej konfrontacji i nie miałem pojęcia jak z niej wyjdziemy kiedy Gabriel wrócił i sytuacja była bardziej napięta niż kiedykolwiek znalazłam się w sytuacji w której Nigdy nie wyobrażałam sobie że się znajdę z jednej strony obowiązek wierności mężowi do trzymania zobowiązania podjętego w momencie ślubu przecież Gabriel zawsze był dobrym ciężko ący człowiekiem i nawet jeśli był odległy nie zasługiwał na zdradę po drugiej stronie było pożądanie pragnienie tak silne tak
przytłaczające że przywiązał mnie do Raula w sposób którego nie mogłem kontrolować toczyła się we mnie ciągła walka za każdym razem gdy widziałem Gabriela pracującego na farmie zdawałem sobie sprawę że nie wiedział co dzieje się pod jego własnym dachem ogarnęło mnie poczucie winy i zastanawiałem się jak doszedłem do tego punktu jak mogłem do tego dopuścić ale wtedy wystarczyło aby Raul mnie minął lub choćby jedno spojrzenie A wszystkie te myśli zniknęły pożądanie przemówiło głośniej wciągając mnie z powrotem do zakazanego związku Były dni kiedy Obiecałam sobie że przestanę Zdecydowałem że odsunę się od Raula i zakończę to wszystko
zanim będzie za późno ale za każdym razem gdy próbowałem coś mnie odciął to było tak jakbym wpadła w błędne koło którego nie mogłam przerwać chciałem utrzymać moją rodzinę w nienaruszonym stanie Nie chciałem zniszczyć tego co zbudowaliśmy z gabrielem ale jednocześnie pasja między raulem i mną była nie do odparcia Raul także był zdezorientowany próbował zachowywać się normalnie starał się zachować dystans ale oboje wiedzieliśmy że to niemożliwe Pożerał nas Nasz sekret Im bardziej staraliśmy się udawać że nic się nie dzieje tym bardziej oczywiste stawało się że zostaliśmy uwięzieni w czymś znacznie większym niż sobie wyobrażaliśmy za każdym
razem gdy Gabriel wychodził napięcie rosło nie wiedzieliśmy kiedy i czy zostaniemy odkrycie strach przed utratą wszystkiego tylko spotęgowało wyznać wszystko gabrielowi i położyć kres tej agonii zanim sytuacja się jeszcze pogorszy ale jak mógłbym to zrobić jak mogłam zniszczyć mężczyznę który mimo wszystko nadal mnie kochał i ufał mi poczucie winy było druzgocące ale pragnienie Raula nadal rosło jak Płomień którego nie można ugasić znalazłam się pomiędzy obowiązkiem utrzymania małżeństwa a potrzebą doświadczenia czegoś Co sprawiłoby że poczułabym że żyję Z biegiem czasu zacząłem zdawać sobie sprawę że nie ma łatwego wyjścia z każdym dniem sytuacja stawała się coraz
bardziej nie do zniesienia byłam podzielona uwięziona pomiędzy dwoma światami obowiązkiem który kazał mi by winą mężowi i szanować rodzinę oraz światem pragnień który ciągnął mnie do Raula sprawiając że poczułam rzeczy których nie czułam w żadnym innym życiu długo to było tak jakbym stała na krawędzi urwiska i nie wiedziała na którą stronę skoczyć a tymczasem Gabriel pozostał nieświadomy nadal niczego nie podejrzewał a ja zastanawiałam się jak długo uda mu się utrzymać tajemnic Każda chwila z nim przypominała mi że zdradzałam mężczyznę który który mnie kochał ale jednocześnie każda sekunda z raulem sprawiała że czułem się jakbym doświadczał
czegoś prawdziwego czegoś czego nie chciałem porzucić wiedziałem że nie mogę tak żyć wiecznie w pewnym momencie stałabym przed wyborem pójść drogą obowiązku i uratować swoje małżeństwo albo całkowicie poddać się pragnieniom i ponieść konsekwencje a prawda była taka że w tamtym momencie nie wiedziałam którą z dwóch ścieżek wybrać wiedziałem że prę czy później to co Raul i ja robimy zostanie odkryte sekret między nami był zbyt duży aby zachować go na zawsze każde spojrzenie każdy ukryty dotyk każde ukradkowe spotkanie przybliżał nas do przepaści a poczucie że w każdej chwili wszystko może się rozpaść tylko zwiększało napięcie między
nami z każdym dniem atmosfera na farmie stawała się coraz cięższa próbowałam zachowywać się normalnie ale poczucie winy podążał za mną jak cień Gabriel pozostał nieświadomy skupiony na interesach i zwierzętach ale coś we mnie mówiło mi że zaczyna nabierać podejrzeń drobne gesty dłuższe spojrzenia swobodne pytania czułam że zdawał sobie sprawę że coś jest nie tak wtedy w pozornie zwyczajnym dniu wszystko stanęło na głowie byłam w kuchni i przygotowywałam obiad Kiedy usłyszałam za sobą ciężkie kroki kiedy się odwróciłem był to Gabriel ale spojrzenie było poważne i zimne Mari Musimy porozmawiać powiedział stanowczym ale opanowanym głosem moje serce
zabiło mocniej i w tym momencie wiedziałam że on wiedział próbując zachować spokój zapytałem co się dzieje wziął głęboki oddech jakby zbierał siły by mówić wiem o Tobie i moim ojcu powiedział w końcu a każde słowo brzmiało jak zdanie wydawało mi się znika pod moimi stopami nie mogłem odpowiedzieć jak się dowiedział czy Raul przemówił czy któryś z pracowników coś widział nie wiedziałem Gabriel mówił dalej nie jestem idiotą Mariana Kilka tygodni temu zdałem sobie sprawę że coś jest nie tak na początku myślałem że to tylko ja ale potem zacząłem zwracać na to większą uwagę rozmowy spojrzenia wymówki
wszystko miało sens był zraniony i widziałam jak bardzo go to niszczyło od środka zabrakło mi słów nie można było temu zaprzeczyć Gabriel wiedział wszystko I w tym momencie poczułem że się rozpadam ciężar winy zdrady i wszystkiego co Raul i ja ukrywali przez tak długi czas spadł na mnie jednocześnie cisza między nami była nie do zniesienia i wiedziałam że nie ma odwrotu ale to co wydarzyło się później Zaskoczyło mnie zamiast krzyczeć Gabriel po prostu powiedział spodziewałem się po tobie więcej Mari i więcej oczekiwałem od mojego ojca wyglądał bardziej na rozczarowane niż wściekłego A to bolało jeszcze
bardziej To nie była tylko zdrada fizyczna to była zdrada emocjonalna fakt że złamałam jego zaufanie w sposób którego nigdy nie da się naprawić w ciągu następnych dni zły ć konsekwencje naszej ZDR Gabriel prawie odzywa a cisza między nami była ogłuszająca Raul który wcześniej wydawał się taki pewny siebie był teraz tak samo wstrząśnięty jak ja próbował rozmawiać z gabrielem ale jego syn nie chciał go słuchać więź między nimi która kiedyś wydawała się nierozerwalne teraz została zniszczona i wina za to spadła na mnie życie na farmie już nigdy nie będzie takie samo to co kiedyś było miejscem
pracy i rutyny stało się teraz polem napięcia pełnym niewypowiedzianych ZR nierozwiązany uczuć Gabriel poprosił mnie żebym wyszedł i wiedziałem że przynajmniej tyle mogę zrobić zniszczyłem Nie tylko swoje małżeństwo ale także relacje między ojcem i synem a teraz pozostało mi tylko stawić czoła konsekwencją mojego pragnienia i mojego błędu wiedziałem że nigdy nie cofnę tego co zrobiłem i nawet jeśli Raul był moją ucieczką od samotności cena jaką zapłaciliśmy była zbyt wysoka Farm rodzina miłość Gabriela wszystko legło w gruzach A kiedy pakowałem swoje rzeczy do wyjazdu myślałem tylko czy to jest to co wybrałem Czy było warto teraz
Gdy wszystko zostało stracone pozostało tylko uporać się z konsekwencjami wiedziałem że te konsekwencje będą na zawsze