Dlaczego południe Włoch jest biedniejsze od północy? Najbardziej podzielone kraj Europy. W 2022 roku roczny PKB na mieszkańca w Lombardii wyniósł ponad 40 000 €.
W tym samym czasie na Sycylii zaledwie 18 000. To mniej niż połowa. W Kalabrii jest jeszcze mniej.
W Lombardii bezrobocie wśród młodych wynosi 11%. W Kalabrii ponad 35%. W wielu ranking rozwojów regionów Unii Europejskiej południe Włoch regularnie plasuje się obok najbiedniejszych części Rumunii czy też Bułgarii.
Tymczasem Mediolan, Bologonia czy Werona to jedne z najbardziej dynamicznych miast w Europie. Z jednej strony Sycylia, Sardynia, Neapol. Miejsca oblane słońcem, pełne historii, zabytków, dzikiej przyrody i rajskich plaż.
Z drugiej brak pracy, korupcja. emigracja, upadające miasta i mafijne struktury, które sięgają głębiej niż polityka. Dlaczego tak jest?
Co sprawia, że jeden z najpiękniejszych regionów Europy jest jednocześnie jednym z najbardziej zacofanych gospodarczo. Tego dowiecie się w dzisiejszym materiale. Zapraszam na film z naszej nowej geograficznej serii, czyli Globalista jak dawniej.
[Muzyka] Partnerem programu jest aplikacja inwestycyjna XTB. Otwierając konto z kodem bednarski otrzymujesz dostęp do darmowego pakietu edukacyjnego. Link wraz z kodem znajdziesz w opisie tego filmu.
Wiosna to idealny moment, żeby wprowadzić do codzienności coś nowego. A tak się składa, że pojawiły się u nas herbaciane nowości. Tropikalna chatka to hibiskusowo-truskawkowa mieszanka.
Lekka, owocowa, idealna na cieplejsze dni. Nie zapominajmy o dobrze znanych i lubianych klasykach, czyli naszych pastach orzechowych. Orzech w trzech smakach: 100% arachit, kakaowa i kokosowa.
Są tak pyszne, że naprawdę trudno z nich zrezygnować. Raz spróbujesz i słoik znika szybciej niż planowaliście. A na dokładkę miód Świętokrzyski.
Gęsty, naturalny, pachnący latem, idealny do herbaty czy też deserów. Sprawdźcie nasze nowości i zróbcie sobie małą przyjemność. na dobry początek wiosny.
Zacznijmy od geografii, bo to ona w dużej mierze ukształtowała podział Włoch. Północ ma dolinę padu, największy równinny obszar w całej południowej Europie. To teren łatwy do zagospodarowania, z dostępem do rzek, Alp i ogromnych rezerw słodkiej wody.
To tutaj przez wieki rozkwitały miasta i przemysł. Południe to zupełnie inna historia. Górzyste tereny, trudny klimat, wyspy oddzielone od reszty kraju, mniej wody pitnej, wyższe ryzyko służ, trzęsień ziemi i erupcji wulkanów.
Weźmy chociażby Neapol. Ponad 3 miliony ludzi mieszka tu w cieniu czynnego wulkanu wezłuwiusz. Dane europejskiej agencji środowiska pokazują, że południowe Włochy są bardziej zagrożone suszą i stresem wodnym niż jakikolwiek inny region Włoch.
A mapa sejsmiczna, Apeniny i południowy region to najbardziej aktywna tektonicznie część kraju. To wpływa nie tylko na codzienne życie, ale i na inwestycje. Budowa infrastruktury na terenach górzystych i niestabilnych sejsmicznie jest po prostu droższa, trudniejsza i bardziej ryzykowna.
Ale geografia to tylko początek. Spójrzmy na dane społeczne. Z raportów włoskiego instytutu Istat wynika, że w regionach takich jak Kalambria czy Sycylia funkcjonalny analfabetyzm wśród dorosłych sięga od 20 do 25%.
Mniej ludzi kończy szkoły wyższe, mniej zna języki obce, niższy jest dostęp do usług publicznych. Internet, transport, opieka zdrowotna. Wszystko działa gorzej niż na północy.
Gdy spojrzymy na poziom zatrudnienia różnice są uderzające. Średnie bezrobocie we Włoszech to około 8%. Na północy mniej.
W Bolonii czy Mediolanie nawet od 4 do 5%. W Kalabrii, na Sycylii czy w Apuli to 18 do 20% a wśród młodych nawet ponad 35%. Młodzi wyjeżdżają za pracą, edukacją, szansą na lepsze życie.
Każdego roku południe Włoch traci ponad 100 000 osób. Głównie ludzi młodych i wykształconych. To trwały drenaż mózgów.
Ze wszystkimi korzyściami niemieckiego systemu ubezpieczeń społecznych, składkami emerytalnymi, opieką zdrowotną, bezpłatnymi ośrodkami opieki nad dziećmi i atrakcyjną ofertą oraz darem niebios dla młodych kalabryjczyków. Tutaj stopa bezrobocia wśród osób poniżej 25 roku życia. wynosi prawie 60% i jest jedną z najwyższych w Europie.
Z jednej strony nie chcę opuszczać mojego rodzinnego miasta, urodziłem się tutaj, ale z drugiej strony jestem szczęśliwy, ponieważ myślę, że tam będę miał większe szanse na wykorzystanie swojego potencjału i ułożenie sobie życia z większym bezpieczeństwem niż we Włoszech. Według raportu Nosima od 2002 do 2022 roku południe Włoch opuściło ponad 2 miliony ludzi, z tego 70% miało mniej niż 35 lat. To katastrofa demograficzna.
I tu teraz wchodzi historia. Północne Włochy to historycznie republiki handlowe. Genua, Mediolan, Wenecja.
Silne miasta, kupcy, bankierzy, przemysł. To tam rozwijały się instytucje, samorządy i kapitalizm. Tam inwestowano w edukację, naukę i infrastrukturę.
Południe przez setki lat było rządzone z zewnątrz. Najpierw Bizancjum, potem Arabowie, Normanowie, a na końcu Hiszpanie. Rządy z zewnątrz tworzyły system laty fundiów, ogromnych majątków ziemskich, należących do nielicznych rodzin.
Pracowały w nich setki chłopów. Feudalizm utrzymywał się to dłużej, o wiele dłużej niż wreszcie Europy. Kiedy w 1861 roku doszło do Zjednoczenia Włoch, różnice były kolosalne.
Północ miała 75 000 km dróg, południe zaledwie 14 000. Północ miała rozwiniętą sieć kolejową, przemysł, literaturę, prasę, południe, głównie rolnictwo i analfabetyzm. Po wojnie w czasie wielkiego bumu gospodarczego lat 50 i 60 najwięcej inwestowano na północy.
To był czas tak zwanego cudu gospodarczego. Ale ten cud ominął kalambri czy Sycylię. 50 anni l'Italia conosfor economicoale della sua storia.
Tra il 1958 e il 1963 il nostro prodotto interno lordo cresce a una media superiore al 6% anno. Le fabbriche del nord sfornano manufatti di ogni tipo, gli italiani comprano di più e le esportazioni decollano. Così in pochi anni da paese povero, rurale e arretrato l'Italia diventa una potenza industriale.
La costruzione dell'autostrada del Sole permette alle nostre merci di viaggiare più velocemente, dando un ulteriore impulso allo sviluppo [Muzyka] industriale. Sono gli anni delle ondate migratorie, soprattutto dalle campagne ai centri urbani e in particolare dal sud verso il nord. W 1972 roku stworzono mapę przemysłu Włoch i widać na niej wyraźnie, cała aktywność gospodarcza skupiona jest tak zwanym niebieskim bananie.
Pasie od Piemontu przez Lombardię po Veneto. Południe prawie puste. Dziś 60% wszystkich najlepiej płatnych ofert pracy znajduje się na północy.
Prawie wszystkie najważniejsze marki Ferrari, Barila, Gucci są zlokalizowane w północnych regionach, a turystyka Sycylia, Sardynia, Apulia, rajskie miejsca, ale lotów mało. Połączeń kolejowych brak. Informacja turystyczna niemal nieistniejąca.
Dla porównania wyspy Balearów w Hiszpanii przyciągają więcej turystów rocznie niż cała południowa część Włoch razem wzięta. Ale na tym nie koniec. Jednym z najbardziej symbolicznych przykładów zaniedbania południa jest brak mostu na Sycylię.
Przeprawa przez cieśninę mesyńską to zaledwie 3 km szerokości. Konstrukcja była planowana już od czasów starożytnego Rzymu. Dziś mimo XX wieku Sycylii nadal nie łączy z kontynentem żaden most.
ani tunel. Pomysł wraca co kilka lat, ale kończy się na debatach. Oficjalne powody, koszty, zagrożenie sejsmiczne.
Nieoficjalne: korupcja, mafia, brak woli. Efekt: Każda dostawa, każda podróż, każda inwestycja to koszmar logistyczny. Most powinien być strategicznym węzłem komunikacyjnym dla kraju.
Jest to warunek konieczny do budowy lub utworzenia znanego europejskiego korytarza. numer 1 z Helsinek na Maltę. Sycylia jest fizycznym centrum Morza Śródziemnego.
Statki wypływające z kanału sueskiego mijają sycylijskie porty. Nie zatrzymują się jednak na Sycylii. Płyną aż do Rotterdamu.
Jeśli więc chcemy to zmienić, most jest jednym z kluczowych [Muzyka] elementów. Sycylia pozostaje odcięta i przegrywa. Południe Włoch też się wyludnia.
Według istat niektóre regiony mogą stracić do 2050 roku nawet 30% populacji. Już teraz w Kalabrii są wioski, które straciły połowę mieszkańców. Zamykają się szkoły, sklepy, przychodnie, a Mafia działa po dziś dzień jak korporacja.
inwestuje w energetykę, nieruchomości, przetargi publiczne. Drngeta, najpotężniejsza włoska mafia, działa nie tylko we Włoszech, ale i w Niemczech, Kanadzie czy Australii. Jej dochody szacuje się na ponad 50 miliardów euro rocznie.
Ciekawostką jest to, że w niektórych gminach południowych Włoch liczba firm powiązanych z organizacjami przestępczymi jest tak wysoka, że państwo musiało tymczasowo przejąć zarząd nad całym samorządem. Dochodziło do sytuacji, w których nawet wywóz śmieci czy przetargi na budowę szkół były kontrolowane przez klany mafijne. To wszystko sprawia, że mieszkańcy południa mają poczucie opuszczenia.
Jednym z najbardziej szokujących przykładów są ogromne nielegalne wysypiska śmieci kontrolowane przez mafię. W kampanii w rejonie tak zwanych ziemi ogni przez dekady Camorra nielegalnie utylizowała toksyczne odpady, często chemiczne i przemysłowe, zakupując je na terenach rolniczych lub po prostu podpalając. W miejscowościach takich jak Caivano czy Acerra stwierdzono drastycznie wyższe wskaźniki zachorowań na raka wśród dzieci.
Według raportu włoskiego Ministerstwa Zdrowia na niektórych obszarach kampanii ryzyko nowotworów wzrosło o nawet 80% w porównaniu do średniej krajowej. Co więcej, mafia zbudowała wokół odpadów cały nieformalny rynek, współpracując z półlegalnymi firmami z północy, które płaciły mniej za pozbycie się problemu niż w oficjalnych spalarniach. Tam wszystko zostało spalone.
Jest tam nawet azbest. Nie chodzi tylko o to, że wzrosła liczba nowotworów, ale także liczba alergii i deformacji. Mam trzy pacjentki, które musiały dokonać aborcji.
Młode kobiety. Płody były poważnie zdeformowane. Więc spójrz za ten pagórek trawy.
Znajduje się tam ukryte wysypisko niebezpiecznych odpadów. Azbest, kable elektryczne, plastik. Wciąż widać ślady pożaru.
87 dochodzeń sądowych w latach od 2002 roku do 2020 roku w sprawie nielegalnego handlu toksycznymi odpadami na tym obszarze ujawniło istnienie co najmniej 8,8 miliona ton zakopanych odpadów. Państwo próbuje z tym walczyć. Powstały komisje parlamentarne, wysłano wojsko do ochrony wysypisk.
Przejęto dziesiątki nielegalnych firm. Ale problem pozostaje nie tylko ten ekologiczny, ale też symboliczny, bo pokazuje, że południowe Włochy traktowane są jako strefa bezprawia, gdzie obowiązują inne reguły niż w Turynie czy Mediolanie. Czy południe Włoch ma jeszcze szansę na rozwój?
Tak, ale musi wydarzyć się coś przełomowego. W ostatnich latach pojawiły się programy takie jak Piano Só 2030, rządowy plan rewitalizacji gospodarczej regionów południowych obejmujący inwestycje w infrastrukturę, edukację i transformację energetyczną. Wsparcie ma też pochodzić z funduszy unijnych w ramach Krajowego Planu Odbudowy, z którego południe ma otrzymać aż 40% środków.
Jednak eksperci ostrzegają, że jeśli nie będzie lokalnej kontroli społecznej, przejrzystości i walki z korupcją, pieniądze po prostu się rozpłyną. W dokumencie śledczym Italy South, Europe's Broken Promise wyprodukowanym przez Deutevele pokazano jak wielkie inwestycje z UE trafiły do martwych projektów, nieukończonych budynków, nieczynnych lotnisk, a czasem wręcz do firm widmo. Najbiedniejsze gminy południa jak San Luka w Kalabrii, Lampedusa na Sycylii czy Rosarno znane z tragicznych warunków pracy migrantów pokazują jak wygląda realność na dole tej włoskiej drabiny.
Afriek it was 100% Różnice, które miały zniknąć po zjednoczeniu Włoch przez 160 lat tylko się pogłębiły i dopóki mieszkańcy południa nie poczują, że państwo naprawdę o nich dba dopóty będą żyć w innej rzeczywistości niż reszta kraju. czują, że są obywatelami drugiej kategorii, a to przekłada się na brak wiary w państwo, niską frekwencję wyborczą i w wielu przypadkach zgodę na status KWO. Bo skoro państwo i tak nie działa, to lepiej ufać naszym, nawet jeśli nasi to ludzie z kartotykami.
W praktyce więc różnice między północą a południem to już nie tylko różnice w liczbach, ale też w sposobie życia, zaufaniu społecznym i wizji przyszłości. Czy można to zmienić? Teoretycznie tak, ale potrzebna jest konsekwencja, inwestycje, rozliczalność i co najtrudniejsze odbudowa zaufania.
Tego czego od 160 lat w południowych Włoszech nikt nie potrafił skutecznie zrobić. Włochy to kraj kontrastów. Z jednej strony luksusowe marki, dynamiczne miasta północy, rozwinięta gospodarka, z drugiej bieda, emigracja, zacofanie i mafia.
Podział między północą a południem jest najgłębszy w całej Unii Europejskiej. Gospodarczy, społeczny i cywilizacyjny. Południe Włoch ma potencjał, którego nie potrafi wykorzystać, bo brakuje inwestycji, stabilności i przede wszystkim zaufania.
Dopóki to się nie zmieni, Sycylia może mieć najpiękniejsze plaże w Europie, ale i tak będzie przegrywać z dużo chłodniejszym i dużo mniej atrakcyjnym geograficznie Mediolanem. Jeśli spodobała ci się nasza analiza, zasubskrybuj kanał i daj znać w komentarzu, jaki kraj powinniśmy dla was omówić następny. Dzięki i do usłyszenia.
Trzymajcie się. Cześć.