Zmniejsza ryzyko chorób wątroby, Kolejno chorób układu krążenia, które tutaj przypomnę, uśmiercają każdego roku najwięcej istnień ludzkich na całym świecie. Zmniejsza także ryzyko rozwoju cukrzycy typu drugiego, chorób neurodegeneracyjnych oraz niektórych nowotworów. W dodatku zwiększa nasz poziom energii, pobudza koncentrację, do tego poprawia nastrój i działa przeciwdepresyjnie.
Kawa, bo o niej mowa, to zdecydowanie jeden z najzdrowszych napojów, jakie oferuje nam natura. Oczywiście pod warunkiem, że jest pita w umiarkowanych ilościach. Natomiast dziś nie będziemy mówić o właściwościach samej kawy.
Dziś opowiemy sobie, co możemy dodać do kawy, aby dodatkowo zwiększyć jej korzystny wpływ na nasze zdrowie. To właśnie takie połączenia sprawiają, że ryzyko chorób wymienionych na początku tego odcinka maleje jeszcze bardziej. Zatem jakie dodatki do kawy sprawiają, że jest ona jeszcze zdrowsza i jeszcze bardziej wartościowa?
Po pierwsze kakao. Otóż kakao słynie ze swojej niesamowitej, ogromnej zawartości przeciwutleniaczy. To właśnie dzięki bogactwu związków o działaniu antyoksydacyjnym, kakao po pierwsze obniża poziom cholesterolu, kolejno redukuje ciśnienie tętnicze krwi, łagodzi także insulinooporność i co bardzo ważne zmniejsza stany zapalne.
W efekcie regularne spożywanie zarówno prawdziwego kakao, jak i wyrobów z jego wysoką zawartością, na przykład gorzkiej czekolady, dokłada swoją cegiełkę do poprawy naszego zdrowia kardiometabolicznego i zmniejsza ryzyko rozwoju chorób układu krążenia oraz cukrzycy typu drugiego. A jakby tego wszystkiego było mało, kakao, zresztą podobnie jak kawa, posiada dowiedzione badaniami naukowymi pozytywny wpływ na pracę naszego mózgu. Otóż flawonoidy kakaowe zwiększają przepływ krwi właśnie w naszym mózgu, co z kolei przekłada się na lepszą pamięć, lepszą koncentrację i co najważniejsze, być może dla młodszych osób, zdolność uczenia się.
Dlatego też połączenie kawy i kakao to prawdziwy zastrzyk energii dla naszego mózgu. No i tu może pojawić się pytanie, jak przygotować kawę z kakao? Drdzy Państwo, przepis jest niesamowicie prosty.
Wystarczy jedną, dwie łyżeczki kakao zalać gorącą wodą i potem rozmieszać oczywiście po to, żeby nie było grudek, a następnie dodać swojej ulubionej kawy i voila! Zdrowsza kawa w pierwszym wydaniu gotowa. A my przejdźmy dalej, takim kolejnym niewiarygodnie zdrowym dodatkiem do naszej kawy, czy też nawet kawy, którą przygotowaliśmy przed chwilą, czyli kawy z kakao, jest cynamon.
Ta korzenna przyprawa jest doskonałym źródłem wielu związków bioaktywnych z grupy polifenoli, natomiast jej wyjątkowy wpływ na zdrowie dotyczy znaczącej redukcji poziomu glukozy we krwi u osób, które cierpią na cukrzycę. Drdzy Państwo, tutaj warto pamiętać. Cynamon spożywany albo też suplementowany w dawce od 1 do 6 gramów na dobę obniża poziom hemoglobiny glikowanej, co to znaczy?
Oznacza to tyle, że stan ten świadczy o tym, że cynamon spowalnia niszczący wpływ cukrzycy na nasze naczynia, nerwy czy też nerki. Dlatego też dodanie od 1/4 do 1/2 łyżeczki zmielonego cynamonu cejlońskiego do filiżanki porannej kawy to nie tylko dobry sposób na wzbogacenie jej smaku i aromatu, ale przede wszystkim na konkretne wsparcie naszego zdrowia. Jak jeszcze możemy sprawić, żeby nasza kawa była zdrowsza?
Otóż dodając do niej kardamonu. Drdzy Państwo, związki bioaktywne, które są zawarte w kardamonie chronią nasze naczynia i chronią nasze serce, ale na jakiej zasadzie? Otóż dlatego przede wszystkim, że zmniejszają i to zdecydowanie stan zapalny.
Jak wykazała metaanaliza, która objęła swym zasięgiem 12 badań klinicznych, spożycie 3 gramów kardamonu na dzień prowadzi do obniżenia poziomu cholesterolu całkowitego średnio o 8 miligramów na decylitr oraz, co być może jeszcze ważniejsze, obniżenia poziomu trójglicerydów średnio o 14 miligramów na decylitr. Trzeba przyznać, że to naprawdę imponujący wynik. Wynik wyśmienity, a to jest dosłownie drobina kardamonu.
No i tutaj pytanie, jak skorzystać z tych dobroczynnych właściwości kardamonu, oczywiście w połączeniu z kawą? Otóż wygląda to zupełnie tak samo jak w przypadku cynamonu, przy tym, że kardamonu dodajemy nieco mniej, otóż mniej więcej połowę tego, czyli na filiżankę kawy wystarczy nam 1/4 łyżeczki właśnie tej przyprawy. Co jest natomiast bardzo ważne, tutaj pamiętajmy, sięgajmy wyłącznie po kardamon prawdziwy, czyli kardamon zielony, ponieważ to właśnie ta odmiana charakteryzuje się po pierwsze najintensywniejszym aromatem, ale co jest ważniejsze dla zdrowia, największą zawartością cennych dla naszego zdrowia składników.
Oczywiście poza kardamonem, poza cynamonem mamy do dyspozycji także pozostałe przyprawy korzenne, takie na przykład jak imbir, anyż, goździki czy też gałka muszkatołowa. I tutaj powiem jedną ważną rzecz. Tak naprawdę dodatek do kawy każdej z powyższych przypraw, o których przed chwilką powiedziałem, znacząco podnosi walory zdrowotne kawy.
I pamiętajmy, z WYKRZYKNIKIEM, wszystkie przyprawy korzenne cechują się wysoką zawartością związków bioaktywnych, które mają działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest także przygotowanie sobie mieszanki wszystkich przypraw korzennych i dodanie jej do kawy. Albo zakup na przykład takiej gotowej mieszanki do piernika, która w swoim składzie ma same przyprawy.
Fani piernikowego latte na pewno wiedzą, o czym mowa. A my pozostańmy jeszcze na chwilę w temacie przypraw, ponieważ na szczególną uwagę i osobny punkt zasługuje bez wątpienia kurkuma. Drdzy Państwo, do naszej codziennej kawy warto dodać od 1/4 do połowy łyżeczki kurkumy, ponieważ kurkuma zawiera w sobie kurkuminę, która jak myślę już wszyscy wiemy, ma bardzo silne, przeciwzapalne działanie.
To dzięki suplementacji kurkumą w dawce od 1 do 3 gramów na dobę, kurkuma wpływa na istotną poprawę profilu lipidowego naszej krwi, ale kolejno obniża poziom glukozy oraz insuliny, redukuje ciśnienie krwi, wspomaga spadek masy ciała, poprawia funkcje wątroby, ale także stanowi cenne wsparcie w łagodzeniu objawów choroby zwyrodnieniowej stawów. Dlatego też warto dodawać kurkumę wszędzie tam, gdzie jest to tylko możliwe, no jak widać, nasza codzienna kawa jest idealną kandydatką do tego, żeby przemycić trochę kurkumy do naszego ciała. Natomiast ze swojej strony polecam podawać kawę z kurkumą z dodatkiem mleka lub też napoju roślinnego, które zrównoważą nieco ten ziemisty i lekko gorzki smak przyprawy.
Jakie jeszcze inne dodatki do kawy są w stanie podnieść istotnie jej korzystny wpływ na nasze zdrowie? Drdzy widzowie, z pewnością będzie to inulina, czyli taka naturalna substancja prebiotyczna, która występuje w wielu roślinach, czyli w cykorii, w topinamburze czy nawet w karczochach. W sprzedaży natomiast tutaj przypomnę, dostępna jest inulina w postaci takiego białego proszku, który dobrze rozpuszcza się w wodzie, ma nawet taki delikatny, słodki smak, dzięki czemu idealnie wręcz nadaje się jako prozdrowotny dodatek do kawy bo może to przekona Państwa do tego, żeby kawy po prostu nie słodzić.
Natomiast wracając do tematu inuliny, jakich korzyści możemy spodziewać się po tym, że włączymy inulinę do naszej diety? Przede wszystkim inulina jako naturalny prebiotyk, czyli pokarm dla flory jelitowej wspomaga rozwój dobroczynnych szczepów bakterii, które bytują w naszych jelitach, a jak powszechnie już wiadomo, to stanowi klucz do zdrowia całego organizmu. Warto wspomnieć także, że inulina niesie szereg korzyści dla osób, które cierpią na cukrzycę typu 2.
Dlaczego? A ponieważ dlatego, że już zaledwie 10 gramów inuliny na dzień skutkuje obniżeniem poziomu glukozy, ale co być może jeszcze ważniejsze, obniżeniem wskaźnika insulinooporności. Mało tego, jeszcze ważniejsza informacja.
Inulina wpływa także na redukcję poziomu trójglicerydów, które niestety przyczyniają się do rozwoju miażdżycy. Jak widać możemy naprawdę dużo zyskać dzięki dosypaniu zaledwie jednej łyżeczki inuliny do naszej codziennej kawy. Przy czym wszystkie wymienione przed chwilą korzyści dla naszego zdrowia zaobserwowano przy spożyciu około 10 do 15 gramów inuliny na dzień.
Dlatego warto dodać ją również do innych posiłków, tak aby spożyć każdego dnia od dwóch do trzech łyżeczek inuliny. Natomiast innym ciekawym dodatkiem do kawy jest także karob, czyli proszek powstały na skutek zmielenia wysuszonych strąków, które pochodzą z drzewa szarańczynu strąkowego lub też inaczej chlebowca świętojańskiego. Karob z wyglądu przypomina nieco kakao i jest często stosowany jako jego zamiennik, przy czym w przeciwieństwie do kakao, karob nie zawiera kofeiny, teobrominy i kwasu szczawiowego.
Jest on natomiast bardzo dobrym źródłem składników mineralnych, takich jak miedź, potas, magnez, wapń oraz żelazo. Oprócz tego zawiera znaczne ilości polifenoli, dzięki czemu jak nietrudno wywnioskować, posiada potężne właściwości antyoksydacyjne i przeciwzapalne. W takim układzie, jeżeli już to wiemy, to jak karob wpływa na nasze zdrowie?
Otóż dostępne dowody naukowe donoszą o korzystnym wpływie spożycia lub też suplementacji 15 gramów karobu na dzień na redukcję poziomu złego cholesterolu, a także co bardzo ważne, obniżenie poziomu trójglicerydów. Natomiast chyba taką najbardziej interesującą właściwością karobu jest jego wpływ na męską płodność. Drdzy Państwo, otóż naukowcy wykazali, że spożycie karobu przyczynia się do poprawy ruchości plemników u mężczyzn, którzy cierpią na bezpłodność.
I tu może pojawić się pytanie, jak stosować karob? Dokładnie tak samo jak kakao. Jedną łyżeczkę wystarczy wsypać do kawy i warto pomieszać, żeby uniknąć powstania grudek.
Dlatego też wcześniej warto rozmieszać karob w niewielkiej ilości wody. A na sam koniec być może dla wielu z Państwa będzie to po prostu spore zaskoczenie, ale tym razem chciałbym zaproponować dodatek do kawy w postaci dużej ilości łatwo przyswajalnego białka, czyli kolagenu. Proszę Państwa, rozwiązanie to może być szczególnie korzystne w przypadku osób, które chcą suplementować kolagen, ale mają te podstawowe kłopoty w postaci systematyczności, czy też po prostu często zapominają o przyjmowaniu suplementów w sposób regularny.
Natomiast dosypanie kolagenu na przykład do naszej porannej kawy, a więc podłączenie nowego nawyku do takiego nawyku, który jest już utrwalony, z pewnością pomoże rozwiązać ten problem. Ale ktoś może zapytać, po co w ogóle stosować kolagen? Drdzy Państwo, pamiętajmy, że kolagen stanowi podstawowe białko strukturalne, które buduje naszą skórę, kości, stawy, ścięgna, a nawet naczynia krwionośne.
Niestety jego naturalna, nasza wewnętrzna produkcja w naszym ciele spada systematycznie wraz z wiekiem, a natomiast proces ten zaczyna się już w wieku około 30 lat. Ta zmniejszona synteza kolagenu przyczynia się do utraty jędrności skóry, kolejno powstawania zmarszczek, osłabienia włosów i paznokci, a także problemów ze stawami. Stąd też wiele osób decyduje się na taką zewnętrzną suplementację kolagenu właśnie po to, aby dostarczyć do organizmu jak największą ilość aminokwasów oraz peptydów, które stymulują naszą wewnętrzną produkcję tego bardzo ważnego białka.
I rzeczywiście liczne badania kliniczne potwierdzają korzystny wpływ takiej suplementacji na opóźnienie procesów starzenia się skóry, ale także poprawę elastyczności skóry, mniejszą ilość zmarszczek i to, co jest bardzo ważne, poprawę nawilżenia skóry. Oprócz tego, kolagen stosowany w dawce od 10 do 20 gramów na dobę łagodzi objawy choroby zwyrodnieniowej stawów, a w tym zmniejsza ich sztywność oraz wzmacnia kości. Dlatego też dodatek jednej marki bezsmakowego kolagenu właśnie do naszej kawy jest naprawdę bardzo dobrym pomysłem dla wszystkich tych osób, które chcą zadbać o swoje zdrowie i może nawet przede wszystkim urodę, natomiast mają te trudności z takim regularnym przyjmowaniem suplementów.
Drdzy Państwo, natomiast jeśli posiadamy kolagen rybi, który no ma nieco wyczuwalny smak, to smak ten w przypadku kawy możemy przełamać witaminą C, który właśnie ten smak niweluje. Drdzy Państwo, na sam koniec chciałbym ostrzec Państwa przed oszustami, którzy bezprawnie wykorzystują mój wizerunek do reklamowania swoich oszukańczych preparatów. Ja przypominam, że mój oficjalny sklep z moimi oryginalnymi suplementami znajduje się na stronie www.
marekskoczylas. pl O moje suplementy możecie Państwo także pytać w aptekach, sklepach ze zdrową żywnością oraz w zielarniach. A na dziś z mojej strony to wszystko.
Bardzo dziękuję za wspólnie spędzony czas i jak zawsze no mam nadzieję, że zobaczymy się w kolejnym odcinku. Do usłyszenia.